Odżywka Jantar / hit w pielęgnacji włosów

Wcierka Jantar to bezsprzecznie hit blogosfery i słyszała o niej na pewno każda osoba która interesuje się choć trochę pielęgnacją włosów. Sama wspominałam o niej na blogu już wiele razy i najwyższy czas napisać pełną recenzję. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...
Odżywka Jantar do skóry głowy i włosów

Szczotki do włosów Ikoo / porównanie wersji Home i Pocket

Od dłuższego czasu używam szczotek Tangle Teezer i już nie wyobrażam sobie czesać włosów grzebieniem lub zwykłą szczotką. Lubię jednak wypróbowywać nowość i jakiś czas temu otrzymałam szczotki do włosów Ikoo które również zbierają świetne opinie. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziły zapraszam dalej...

Rozciągnięte gumki invisibobble / jak je skurczyć?

Od dłuższego czasu używam słynnych gumek sprężynek. Jak już pewnie wiecie bardzo je polubiłam, umieściłam je nawet w ulubieńcach roku <klik> Dziś podzielę się z Wami bardzo prostym i skutecznym sposobem na to aby rozciągnięte gumki invisibobble wróciły do swojego pierwotnego kształtu. Zapraszam dalej...

Gumki sprężynki / Invisibobble i tańsze odpowiedniki

Gumek Invisibobble używam od ponad pół roku i bardzo je sobie chwalę. Ciekawość jednak kazał mi sprawdzić czy tańsze odpowiedniki są równie dobre?
Jeśli jesteście ciekawe jak te sprężynki się u mnie sprawdziły zapraszam dalej...

Moje ulubione włosowe akcesoria

Hej:)
Dziś pokażę Wam moje ulubione akcesoria które pomagają mi w pielęgnacji włosów. 
Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...

Argan Oil / Szampon i maska do włosów

Hej:)
W ostatnim czasie olej arganowy stał się bardzo popularny a producenci prześcigają się w wymyślaniu nowych kosmetyków z tym olejem. Dziś chcę Wam przedstawić szampon i maskę do włosów Argan Oil marki Bioelixire które jakiś czas temu dostałam od Kulki <klik>
Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdziły się  na moich włosach zapraszam dalej...

Odżywka do włosów Argan Star / odkrycie roku

Hej:)
Dziś przedstawię Wam bliżej  dwufazowa odżywka w sprayu  Argan Star. Od wielu lat jestem fanką odżywek Glis Kur i nie sądziłam, że uda mi się znaleźć coś lepszego. Jednak odżywka Argan Star bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i  nie spodziewałam się, że tak ją polubię.
Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...

Porównanie suchych szamponów Batiste / Balea

Hej:)
Bo niedawna używałam tylko suchych szamponów Batiste, bardzo je polubiłam (pełną recenzję możecie przeczytać tutaj <klik>).  Będąc w DMie zaopatrzyłam się w dwa szampony Balea z nadzieją, że będą równie dobre.
Jeśli jesteście ciekawe jak wypadły w porównaniu do Batiste zapraszam dalej...

Gliss Kur Marrakesh oil & coconut- odżywka w sprayu

Hej:)
Odżywki w sprayu to moja ulubiona forma odżywek bez spłukiwania. Chcę Wam dziś przedstawić kolejną odżywkę Gliss Kur tym razem z serii Marrakesh oli & coconut. Na blogu możecie też poczytać o odżywce Gliss Kur z serii Satin Relax <kilk>

Informacje o produkcie:
Seria Gliss Kur Marrakesh Oil & Coconut z unikalną mieszanką cennego oleju z Marrakeszu i olejku kokosowego dodaje włosom blasku i miękkości bez obciążania.
Precyzyjnie regeneruje włosy i wypełnia ubytki.
Skład: 
Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Argania Spinosa Kernel Oil, Cocos Nucifera Fruit Extract, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Laurdimonium Hydroxypropyl, Hydrolyzed Wheat Protein, Cetrimonium Chloride, Parfum, Sodium Benzoate, Propylene Glycol, Butylphenyl Methylpropional, Phenoxyethanol, Hexyl Cinnamal, CI 15985, CI 47005, CI 16035.(źródło:wizaz.pl)

Moja opinia:
Plusy:
- całkiem niezły skład
- ułatwia rozczesywanie i włosy się nie elektryzują
- chroni włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi i wysoką temperaturą
- ułatwia rozczesywanie
- nie obciąża i nie przyspiesza przetłuszczania
- można używać na mokre jak i na suche włosy
- opakowanie: poręczna butelka z atomizerem który działa bez zarzutu
- ładny słodkawy zapach (wyczuwam olejek kokosowy) niestety nie utrzymuje się długo na moich włosach
- cena: 1.95€/200ml w PL odżywki Gliss Kur kosztują około 16zł (na promocji około 10zł)
Minusy:
- niestety niedostępna w Polsce ja swoją kupiłam w DMie

Stan moich końcówek 3msc po podcięciu używałam tylko tej odżywki (po każdym myciu suszyłam włosy suszarką) nie jest najgorzej szczególnie, że zima jest ciężkim okresem dla włosów:

Jak widać ta odżywka już się kończy, ale następna czeka w kolejce:
Podsumowując:
Odżywek Gliss Kur w sprayu używam już na pewno z 10 lat nie wyobrażam sobie po myciu nie popsikać wilgotnych włosów odżywką. Jest to odżywka dwufazowa więc przed użyciem należy ją wstrząsnąć. Skład jest całkiem niezły na początku dwa silikony (pierwszy lotny, drugi zmywalny łagodnym środkiem myjącym) potem olejki i keratyna. Zauważyłam, że z biegiem czasu odżywki Gliss Kur mają coraz lepsze składy, zawsze opierały się na silikonach a teraz wzbogacone są olejkami (które nie są na szarym końcu składu). Widzę po swoich końcówkach, że naprawdę zabezpiecza włosy przed uszkodzeniami i wysoką temperaturą do tego włosy lepiej się rozczesują i są błyszczące. Nie obciąża moich włosów chociaż psikam (szczególnie na końcówki) dość obficie, ale jeśli macie włosy podatne na obciążenie to myślę, że możecie używać na połowę długości lub tylko na końcówki. 
Ja odżywki Gliss Kur w sprayu zdecydowanie polecam (próbowałam kilku tańszych zamienników i niestety nic nie robiły).

Używacie odżywek w sprayu, znacie odżywki Gliss Kur?

Do następnego posta
Pozdrawiam;)

Świetna maska do włosów: Stapiz- Sleek line

Hej:)
Chcę Wam dziś pokazać jedną z moich ulubionych masek do włosów: Stapiz- Sleek Line Repair & Shine (Maska regenerująca z jedwabiem i wyciągiem z pestek słonecznika).

Informacje o produkcie:
Produkt przeznaczony do włosów i skóry zniszczonej po wszelkich zabiegach fryzjerskich. Maska zawiera jedwab i wyciąg z pestek słonecznika i innych roślin. Polecana do włosów cienkich słabych i zniszczonych. Bardzo silnie regeneruje,
Zawiera filtr uv, chroni włosy przed szkodliwym działaniem słońca. Już po pierwszym zastosowaniu widać efekty działania. Po użyciu włosy stają się gładkie, miękkie, lśniące i łatwo się rozczesują.
Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimmonium Chloride, Isopropyl Myristate, Halianthus Annuus, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Hydrolyzed Silk, Butylene Glycol, Malic Acid, Prunus Amygdalus Dulcis Seed Extract, Actinidia Chinensis Fruit Juice, Citrus Aurantium Dulcis Fruit Juice, Citrus Paradisi Fruit Juice, Pyrus Malus Fruit Juice, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Eugenol, Hexyl Cinnamal, Linalool, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylaraben

Moja opinia:
Plusy:
- włosy po użyciu są miękkie, nawilżone, lepiej się układają
- konsystencja: dość gęsta, ale łatwo rozprowadza się na włosach
- zapach: jest intensywny, słodki i na pewno nie wszystkim się spodoba, ale ja go uwielbiam, do tego utrzymuje się na włosach do następnego mycia (a nawet potrafi przetrwać mycie)
- wygodne opakowanie: łatwo wydobyć maskę do ostatniej kropelki
- dobra wydajność
- cena: około 11zł/ 250ml dostępna jest też w litrowym opakowaniu
Minusy:
- dostępność niestety słaba: hurtownie fryzjerskie, sklepy internetowe, u mnie można kupić w drogerii Jasmin

Podsumowując:
Bardzo polubiłam tą maskę, mam już drugie opakowanie. Nakładam ją co drugie mycie na około 30 min. Włosy po użyciu są nawilżone, miękkie, sypkie i do tego pięknie pachną. Już podczas spłukiwania czuć, że włosy są śliskie i gładkie. Moich włosów nie obciąża, ale nie nakładam jej na skalp. Dużym plusem jest też niska cena.
Używałam też szampon i balsam z tej serii, ale maska jest zdecydowanie najlepsza.

Znacie tą maskę?

Do następnego posta
Pozdrawiam;)

Suche szampony Batiste - Lace i Cherry

Hej:)
O suchych szamponach zrobiło się  głośno stosunkowo niedawno, wcześniej nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Byłam ciekawa jak działają i czy sprawdziłyby się u mnie, więc gdy tylko trafiłam na nie w Hebe kupiłam.
Suche szampony Batiste mogłyście już u mnie zobaczyć w poście z odkryciami poprzedniego roku <klik> 

Skład:
(Lace): Butane, Isobutane, Propane, Oryza Sativa (rice) Starch, Alcohol Denat., Parfum (fragrance), Distearyldimonium Chloride,Cetrimonium Chloride, Germaniol, Limonene, Benzyl Salicylate, Linalool

(Cherry): Butane, Isobutane, Propane, Oryza Sativa (rice) Starch, Alcohol Denat., Parfum (fragrance), Distearyldimonium Chloride, Cetrimonium Chloride

Moja opinia:
Plusy:
- faktycznie działa: włosy są odświeżone i lekko uniesione w niecałą minutę
- nie skleja włosów
- zapach: mi osobiście bardziej spodobał się Lace (słodkawy, perfumowy) Cherry (pachnie trochę sztucznie, wiśni nie wyczuwam)
- łatwa aplikacja: spray nie zacina się ani nie zapycha
- szata graficzna przyjemna dla oka
- dostępnych jest kilka wersji zapachowych i przeznaczonych dla różnych odcieni włosów
- wydajne: ja mam oba szampony od października i jeszcze ich nie wykończyłam
- dostępne są też w małych opakowaniach, przydatne na jakiś wyjazd
Minusy:
- trochę matowi włosy
- słaba dostępność (u mnie nie ma Hebe) wiec zostają mi tylko sklepy internetowe
Podsumowując:
Suche szampony Batiste są świetnym rozwiązaniem w awaryjnych sytuacjach spryskuję włosy, wcieram, wyczesuję lub przecieram ręcznikiem żeby lepiej pozbyć się resztek białego proszku i gotowe. Włosy po użyciu są odświeżone i mogę spokojnie wyjść do ludzi. Efekt utrzymuje się spokojnie cały dzień. Nie zauważyłam negatywnego wpływu na włosy czy skórę głowy, ale staram się też nie używać ich zbyt często bo normalnego mycia nie zastąpią. Obie wersje które posiadam działają tak samo, różnią się tylko zapachem. Jedynym minusem jest lekkie zmatowienie włosów. Myślę jednak, że warto mieć ten kosmetyk w domu w razie w.
Nawet mojej rodzicielce się spodobały i mi je podkrada.
Dostępność: drogerie internetowe, drogerie Hebe
Cena: 15-16zł/200ml

Używacie suchych szamponów, co o nich myślicie?

Do następnego posta
Pozdrawiam;)

Kuracja do włosów BingoSpa


Hej:)
O maskach do włosów BingoSpa czytałam wiele pozytywnych opinii dlatego gdy wybierałam sobie kosmetyki do wypróbowania postawiłam na: Kurację do włosów- ponad 40 aktywnych składników.

Informacje o produkcie:
Kuracja BingoSpa zawiera roślinny kompleks ponad 40 aktywnych składników, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek włosa i skóry głowy. Dzięki nim kuracja BingoSpa do włosów:
- wzmacnia cebulki włosów
- zapobiega wypadaniu włosów, działa ochronnie, głęboko oczyszcza skórę głowy
- działa przeciwtrądzikowo i przeciwłupieżowo
- reguluje nawilżenie
- reguluje wydzielanie sebum
- likwiduje podrażnienia skóry
- neutralizuje wolne rodniki
- poprawia ukrwienie skóry głowy
- chroni naturalny odcień włosów

Moja opinia:
Plusy:
- dobry skład pod względem naturalnych wyciągów i braku silikonów
- włosy po użyciu są miękkie, sypkie i nawilżone
- nie obciąża i nie przyspiesza przetłuszczania
- używana na skalp nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje łupieżu
- wygodne opakowanie
- całkiem niezła wydajność
Minusy:
- bardzo rzadka konsystencja, przelewa się przez palce
- zapach mydlany, trochę mdły
- słaba dostępność
- parabeny w składzie

Podsumowując:
Spośród kosmetyków które wybrałam sobie do wypróbowania ta kuracja najbardziej przypadła mi do gustu (jedwab do mycia włosów i kolagen do dłoni są mocno średnie i raczej do nich nie wrócę). Kuracji tej używałam po każdym myciu (nakładałam ją na umyte włosy na skalp a na długość dawałam inną maskę, ale nakładam ją też na całe włosy i trzymałam 0,5-1 godz pod czepkiem). Gdy zaczęłam jej używać miałam problem z jesiennym wypadaniem włosów, po jakimś czasie włosy przestały wypadać, ale ciężko mi ocenić czy to zasługa kuracji czy po prostu skończył się ,,ten okres". Za to po użyciu maski na cała długość włosy wyglądają bardzo ładnie: są miękkie, nawilżone, lepiej się układają i chyba nawet lekko nabłyszcza. Nałożona nawet obficie na włosy i skórę głowy nie obciąż i nie przyspiesza przetłuszczania. Myślę, że warto spróbować szczególnie, że podobno w niektórych sklepach Tesco można ją kupić poniżej 10zł.
Cena: 16zł/500ml

Używałyście tej kuracji? Jaką jeszcze maskę BingoSpa do włosów polecacie?
Do następnego posta
Pozdrawiam;)

Maska do włosów: Eco Hysteria- Super kolor

Hej:)
Witam Was w Nowym Roku:*
Kosmetyki rosyjskie poznaję od niedawna, ale jak na razie mnie nie zawodzą. Dziś chcę Wam przedstawić maskę do włosów Eco Hysteria z serii Super kolor którą dostałam od sklepu BioUroda24.

Informacje o produkcie:
Maska super kolor pozwoli włosom na stałe zachować soczysty wspaniały kolor. Organiczny olej z grejpfruta zapewnia piękny połysk, biała trufla wzmacnia je, korsykańska mięta sprawia, że są miękkie i łatwe do układania, ułatwia rozczesywanie.
Produkt nie zawiera: SLS, SLES, parabenów, produktów z przerobu ropy naftowej, PEG, glikoli, chemicznych filtrów promieniowania UV, ftalanów, etanoloamin, formaldehydów, silikonów, lanoliny. (więcej na stronie sklepu: >klik< )

Moja opinia:
Plusy:
- po użyciu maski włosy są miękkie, błyszczące i dociążone
- gęsta konsystencja: łatwo się rozprowadza
- zapach: jak napój typu Fanta/Mirinda (utrzymuje się na włosach kilka godzin po myciu)
- bardzo podoba mi się desing opakowania
- wydajna: niby tylko 200ml w opakowaniu a wystarcza na dość długo
Minusy:
- gdy maska się kończy ciężko wycisnąć ją z opakowania
- na opakowaniu jest informacja, że maska nie zawiera silikonów jednak w składzie są dwa (nie wiem czy to nie wina dystrybutora bo ta informacja jest na naklejce w języku polskim)
- cena jest dość wysoka
Podsumowując:
Maska działa na moje włosy bardzo dobrze wygładza, nadaje lekki połysk, dociąża a włosy wyglądają na zdrowsze. Ma gęstą konsystencję (trochę się jej obawiałam, ale niepotrzebnie) łatwo się rozprowadza i ze spłukaniem jej też nie ma większych problemów.
Może obciążyć włosy (mi zdarzyło się to raz) więc jeśli ktoś ma włosy które łatwo obciążyć powinien ją nakładać tylko na długość. W składzie znajdują się dwa silikony. Moje włosy je lubią więc nie mam nic przeciwko.
Chciałabym jeszcze wypróbować balsam z serii Super blask (balsamy mają świetne opakowania z pompką).
Dostępność: >klik<
Cena: 29zł/200ml

Używałyście kosmetyki Eco Hysteria, jak się u Was sprawdziły?

Do następnego posta
Pozdrawiam;)

BingoSpa- jedwab do mycia i pielęgnacji włosów

Hej:)
Jak przygotowania do Świąt? Ja obok zakupów musiałam dziś zaliczyć wizytę u dentysty (ile może trzymać znieczulenie?)  :(
Dziś napiszę Wam o Jedwabiu do mycia i pielęgnacji włosów który dostałam do zrecenzowania od BingoSpa.

O produkcie:
Jedwab do mycia i pielęgnacji włosów BingoSpa zwiększa zatrzymywanie wilgoci na powierzchni włosów, poprawiając ich podatność na układanie, zapobiega elektryzowaniu się, nadaje włosom elastyczność, zdrowy wygląd oraz miękkość i jedwabisty połysk. 


Moja opinia:
Plusy:
- konsystencja: gęsta
- całkiem dobrze się pieni
- dobrze zmywa oleje z włosów
-  nie przyspiesza przetłuszczania
- zapach: delikatny, mydlany
- tani 18zł/ 1000ml
Minusy:
- nieporęczne opakowanie: przy tak dużej butelce przydałaby się pompka bo naprawdę ciężko go dozować, szczególnie gdy butelka jest pełna
- trochę plącze włosy, nie obędzie się bez odżywki
- dostępność: kosmetyki BingoSpa ciężko kupić stacjonarnie
 

Podsumowując:
Szczerze mówiąc nie porwał mnie jakoś szczególnie, ot taki zwykły szampon. Dobrze oczyszcza włosy aż są ,,skrzypiące" jednak trochę je plącze i użycie dobrzej odżywki jest konieczne. Nie zauważyłam właściwości pielęgnacyjnych które obiecuje producent. No i to niewygodne opakowanie naprawdę z mokrymi włosami i rękami ciężko operować taką butelką więc pompka byłaby dobrym rozwiązaniem.
Można go kupić np. tutaj: >klik<

Miałyście do czynienia z tym produktem? Lubicie kosmetyki BinkoSpa?

Do następnego posta
Pozdrawiam;)

Lotion wygładzający do włosów- Got2b

Hej:)
Czas zacząć nadrabiać zaległości, tyle mi się ich nazbierało a czasu mam ostatnio jak na lekarstwo:(
Jakiś czas temu dostałam od drogerii Uholki: Wygładzający balsam do włosów suchych, niesfornych i puszących się- Got2b. Używałam tego kosmetyku kilka lat temu i bardzo dobrze go wspominam więc byłam ciekawa jak teraz sprawdzi się na moich włosach.

Informacje o produkcie:
Balsam wygładzajacy z formułą anti-frizz, zapobiegającą mierzwieniu się włosów. Ten dekadencki produkt modeluje i wygładza włosy, ujarzmia niesforne kosmyki i nadaje fryzurze lekki połysk i gładkość. Kremowa, termoochronna formuła zabezpiecza włosy przed działaniem gorącego powietrza suszarki, a dodatek filtrów UV przed promieniami słonecznymi.(żródło: wizaz.pl)

Moja opinia:
Plusy:
- włosy są lekkie, miękkie i sypkie
- delikatnie wygładza
- nie obciąża i nie skleja włosów
- lekka konsystencja
- chroni przed wysoką temperaturą
- wygodne i bardzo ładne opakowanie
- wydajność
- słodkawy zapach- nie utrzymuje się zbyt długo na włosach
Minusy:
- cena: około 21zł/200ml więc trochę wysoka

Podsumowując:
Moje włosy są niesforne, plączą się i wywijają w różne strony. Nakładam balsam na wilgotne jeszcze włosy i suszę suszarką. Włosy są miękkie, sypkie i wygładzone. Mam jednak wrażenie, że kilka lat temu lepiej działał na moje włosy. Może dlatego, że były wtedy zniszczone rozjaśnianiem więc efekt wygładzenia był bardziej spektakularny niż teraz gdy są w dość dobrym stanie.

Znacie ten produkt? 

Do następnego posta
Pozdrawiam;)

Mój pierwszy raz z henną Khadi- jasny brąz

Hej:)
Ci którzy śledzą mnie na facebooku wiedzą, że w piątek farbowałam włosy henną. Czas chyba pokazać co mi wyszło.
O produkcie:
Ziołowa farba do koloryzacji włosów, nadaje włosom odcień od jasnego brązu do średniego brązu w ciepłych odcieniach. Farba pokrywa siwe włosy. Naturalne farby firmy Khadi nadają włosom kolor, połysk a zarazem poprawiają wygląd włosów przywracając im zdrowy wygląd oraz zwiększają ich objętość.
Dostępność: sklep BioUroda24
Cena: 28,50zł/100g

W zestawie znajduje się:
- 100g henny
- rękawiczki- duże i lepiej użyć takich kupionych w aptece
- czepek- strasznie uciskał mi głowę

Przy pierwszym farbowaniu postanowiłam nie kombinować i przygotowałam hennę zgodnie z zaleceniami producenta. Proszek wymieszałam dokładnie z ciepłą wodą (ok 50stopni), trochę czasu zajęło uzyskanie papki bez grudek.
Umyłam włosy szamponem i zabrałam się za nakładanie henny. Nie było tu większych problemów, (nawet nic nie pobrudziłam) tylko z tyłu poprosiłam o pomoc mamę. Nałożyłam czepek, owinęłam głowę ręcznikiem i trzymałam hennę na włosach 2 godziny. Henna łatwo się spłukała ciepłą wodą- trzeba pamiętać, że nie myjemy włosów szamponem. Kolor powinien się uwolnić w ciągu 24godzin od farbowania i dopiero po tym czasie można umyć włosy.
Najbardziej obawiałam się wysuszenia i faktycznie włosy były trochę przesuszone, trudniej je było rozczesać jednak nie było najgorzej.
Po pierwszym myciu efekt wysuszenia zniknął.
Zapach henny utrzymuje się długo na włosach, nawet myciu szamponem nadal go czuję.


Przed farbowaniem.

Włosy 3 dzień po farbowaniu, po pierwszym myciu (zdjęcia w pochmurny dzień) chciałam dodać jeszcze zdjęcia w słońcu ale słońca brak:
Zdjęcia z lampą:

Podsumowując:
Myślę, że jak na pierwszy raz nie wyszło źle. Włosy po farbowaniu są błyszczące, bardzo miękkie i jakby trochę grubsze. Kolor chwycił dość równomiernie tylko moje babyhair wokół twarzy które były bardzo jasne są jaśniejsze. Kolor wyszedł ciepły, rudawy szczerze mówiąc myślałam, że będzie ciemniejszy. 
Czy zdecyduję się drugi raz na hennę? Myślę, że tak tylko wybiorę orzechowy brąz żeby uzyskać chłodniejszy odcień.
Jeśli myślicie o farbowaniu henną polecam post Idalii która wszystko pięknie opisała >klik<

Farbowałyście włosy henną?

Do następnego posta
Pozdrawiam
SZABLON BY: PANNA VEJJS.