Kosmetyczni ulubieńcy roku / 2016

Zapowiadałam ostatnio, że przygotuję wpis z ulubionymi kosmetykami roku 2016. Sama bardzo lubię czytać takie wpisy, bo mogę tak znaleźć produkty które warto wypróbować. Jeśli jesteście ciekawe jakie kosmetyki zasłużyły na miano moich ulubieńców roku, zapraszam dalej...
Kosmetyczni ulubieńcy roku 2016

Paznokcie dnia / Jelly Sandwich

Dziś zaprezentuję bardzo prosty i deliatny manicure wykonany metodą jelly sandwich. Zapraszam dalej...

Mój codzienny makijaż / ulubione kosmetyki

Dziś pokaże Wam kosmetyki których najczęściej używam w codziennym makijażu. Jest to mój sprawdzony zestaw, więc jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...

Top 5 ulbieńcy / sierpień 2015

Dziś przygotowałam kolejny post podsumowujący sierpień. Sierpień był wyjątkowo upalny wiec makijaż ograniczyłam do minimum: odrobina podkładu i rozświetlacza, lekka pomadka, tusz do rzęs a o dziwo w ulubieńcach znalazły się tylko kosmetyki kolorowe. Z pielęgnacji jakoś szczególnie nic mnie nie zachwyciło a kosmetyki które dobrze rokują użyłam dopiero kilka razy.
Zapraszam dalej...

Essene The Nudes / Cupcake topping

Dziś pokażę Wam bardzo ciekawy top coat. Sama za bardzo nie przepadam za piórkami, ale ten lakier przyciągnął moją uwagę w drogerii do tego stopnia, że postanowiłam go kupić. Cupcake topping pochodzi z nowej wiosennej kolekcji I Love Trends i połączyłam go z moim ukochanym Essie Urban Jungle.
Zapraszam dalej...

Top 5 ulubieńcy / luty 2015

Hej:)
Dziś mam dla Was przegląd ulubionych kosmetyków minionego miesiąca. Bardzo lubię robić co miesiąc to podsumowanie. Lubię też takie posty czytać na innych blogach, bo dzięki nim można odkryć naprawdę dobre kosmetyki.
Jeśli jesteście ciekawe moich ulubieńców zapraszam dalej...

Essence Come to Town / brokatowy top coat

Hej:)
Od niedawna w Drogeriach Natura i Super Pharm można kupić nową świąteczną limitowankę Essence Come to town. Dziś zaprezentuję choinkowy top coat The Most Wonderful Tree.
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć zapraszam dalej...
The Most Wonderful Tree

LE Essence Road Trip: lakier asfaltowy (swatche)

Hej:)
Dziś na FB zobaczyłam informację, że w drogeriach Hebe zaczyna pojawiać się nowa edycja limitowana Essence- Road Trip. Ja miałam już okazję tą limitowankę obejrzeć z bliska będąc z Niemczech. Szczerze mówiąc nie zachwyciła mnie i kupiłam tylko jeden lakier do paznokci: On The Road Again o asfaltowym wykończeniu. Szczerze mówiąc to wykończenie najbardziej mnie zaintrygowało.
Road trip On the road again

Zakupy z Niemiec czyli wpuścić babę do DMu

Hej:)
Już dawno obiecałam Wam ten post nie mogłam się jednak zebrać do zrobienia zdjęć (na początku czekałam na aparat bo chciałam zrobić dobre zdjęcia, ale serwis Fuji leci sobie w kulki...) W tym roku byłam w Niemczech wyjątkowo długo i miałam okazję kilka razy odwiedzić drogerię DM. Wcześniej przygotowałam sobie listę zakupów żeby za dużo nie przepuścić, ale chyba nie do końca mi się to udało.    
No to zaczynamy (ostrzegam będzie bardzo dużo zdjęć)
Balsam do rąk malina z trawą cytrynową i krem do rąk z alantoiną, pianka do mycia twarzy z lotosem i woda w sprayu. Wszystkie te kosmetyki oprócz wody są dla mnie nowością i jestem ciekawa jak się sprawdzą.

Coś do włosów: lakier Wellaflex, suche szampony i puder dodający włosom objętości z Balea.

Szampony Balea  (mango i aloes już w użyciu całkiem fajnie się sprawuje) i odżywka Garnier z mleczkiem waniliowym:

Moje ulubione odżywki w sprayu Gliss Kur i balsam do ciała Balea malina z trawą cytrynową (pachnie niezwykle smakowicie, ale działanie mnie nie zachwyciło)

Bardzo lubię kosmetyki Balea z mocznikiem wiec skusiłam się na kolejne do wypróbowania:

Limitowane żele pod prysznic Balea (pachną obłędnie):


Żel do golenia o zapachu wiśniowym i jeszcze więcej żeli pod prysznic:

Mydełko w piance Palmolive (ciekawe jak wypadnie w porównaniu z B&BW) i Balea o zapachu arbuza.

Trochę kosmetycznych gadżetów z Ebelin:

Nie kupowałam dużo kolorówki bo zapasy i tak mam spore, skusiły mnie tylko pomadki P2 (seria SecretGloss kojarzy mi się z Color Whisper od Maybelline).

Oczywiście jak na mnie przystało najwięcej kupiłam lakierów:P
Essie<3 (Romper Room, Urban Jungle, Blanc) żałuję że nie przyjrzałam się bliżej lakierom Maybelline w Niemczech jest większy wybór.

Nowa seria lakierów Catrice Luxury Lacquers jest przepiękna muszę Wam je pokazać zanim pojawią się w PL w sprzedaży:

Lakierów P2 kupiłam zdecydowanie za dużo :P

Trafiłam też na kosmetyczki w świetnych kolorach i naszyjnik (od dawna mi się taki marzył):

Udało mi się kupić trampki z Adidasa za niecałe 20€ (kilka dni wcześniej kosztowały 30€) :D

No i oczywiście słodycze (żabki są przepyszne jeśli gdzieś traficie na nie to bierzcie bez zastanowienia) <3

Podsumowując powinnam mieć zakaz wchodzenia do drogerii na najbliższe pół roku:P
Czego jesteście najbardziej ciekawe a może macie któreś z tych kosmetyków?

Pozdrawiam
Karola

Nowość Essence: Colour Flash- kolorowy tusz do rzęs

Hej:)
Chyba nigdy nie miałam kolorowego tuszu do rzęs, ale gdy zobaczyłam takie tusze w zapowiedziach nowości Essence od razu wpadły mi w oko. Gdy zobaczyłam je w Naturze długo zastanawiałam sie który kolor najpierw wybrać. Padło na zieleń  #01 Miss early-greenbirdy i wiem, że na nim się nie skończy (ps: opakowanie w rzeczywistości jest bardziej zielone).

Informacje o produkcie:

Moja opinia:
Plusy:
- bardzo dobra pigmentacja
- delikatnie pogrubia rzęsy
- trwałość: wytrzymuje od rana do wieczora
- nie osypuje się
- standardowa szczoteczka wygodnie się nią maluje
- pięć odcieni do wyboru
Minusy:
- podczas zmywania lubi zabarwić skórę wokół oczu

Tak prezentuje się na rzęsach solo (2 warstwy):


Takie kolory mamy do wyboru:
źródło:beautyyours.nl
Podsumowując:
Jestem bardzo zadowolona, na pewno dokupię jeszcze któryś z niebieskich odcieni (a może i oba). Tusz jest bardzo dobrze napigmentowany, dość łatwo się nim maluje, ma dobrą trwałość do tego jest tani. Od takiego tuszu nie oczekuję, że zrobi mi z rzęs firanki, ma po prostu fajnie wyglądać. Na lato będzie idealny i naprawdę polecam spróbować.
Bardzo ładnie wygląda też nałożony na jedną warstwę czarnego tuszu.
Dostępność: drogerie Natura, Hebe ( tusze są w tzw: druga szafa)
Cena: 12,99zł/9ml

Co myślicie o kolorowych tuszach?

Pozdrawiam;)
Karola

Essence Love letters- swatche lakierów

Hej:)
Gdy pierwszy raz zobaczyłam zapowiedź limitowanki Essence Love letters  wiedziałam, że jeśli pojawi się w Naturach to kupię większość lakierów. Dziś przygotowałam dla Was prezentacje wszystkich odcieni które kupiłam.

Nowość Essence- trwałe pomadki do ust

Hej:)
Tej jesieni Essence wprowadziło do sprzedaży nową serię pomadek. Byłam ich bardzo ciekawa i gdy tylko pojawiły się w Naturach poszłam je obadać. Na początek wzięłam dwie, ale w głowie siedziała mi jeszcze jedna i musiałam po nią wrócić.


Moja opinia:
Plusy:
- kremowa konsystencja która łatwo się rozprowadza i dobrze kryje
- ładnie wygląda na ustach i ,,schodzi" równomiernie
- nie wysusza i nie podkreśla suchych skórek
- opakowanie: plastikowe, całkiem ładnie się prezentuje, zamykane na "kilk" a kolorowy pierścień pozwała łatwo znaleźć kolor
- cała seria jest bezdrobinkowa
- ładne kolory do wyboru
- cena: ok 10zł/3,8g
Minusy:
- zapach- kojarzy mi się z babciną pomadką
- nie utrzymuje się zbyt długo na ustach ok 2 godz




Tak prezentują się na ustach:
On the catwalk!

Colour crush

Wear berries!
Podsumowując:
Jestem zadowolona z tych pomadek i chociaż nie są jakoś wybitnie trwałe to mam ochotę na jeszcze jakiś kolor bo są naprawdę ładne i dobrze wyglądają na ustach.
On the catwalk mogłyście zobaczyć w ostatnim poście z ulubieńcami- uwielbiam ten kolor, jest idealny na jesień.

Macie te pomadki, jak Wam się podobają?

Do następnego posta
Pozdrawiam;)

Kulka Essence- pędzelkowy ideał

Hej:)
Jak Wam mija weekend?
Przygotowałam dziś recenzję pędzelka do smokey eyes firmy Essence. Używam go od ponad dwóch lat, nie wiem czemu tak długo zwlekałam z opisaniem go tutaj.


Moja opinia:
Plusy:
- uniwersalny, można nim zrobić cały makijaż oka
- jakość wykonania: najstarszy pędzelek mam ponad dwa lata i nadal świetnie się trzyma jedynie włosie wyblakło, ale w końcu przeszedł już ze sto prań jak nie więcej
- włosie jest syntetyczne, mięciutkie, nie wypad, nie odkształca się
- poręczna , niezbyt długa raczka
- jest bardzo ładny, napisy na rączce nie wycierają się
- pędzelek kupujemy w etui które świetnie się sprawdza gdy chcemy wziąć pędzelek na jakiś wyjazd
- cena około 6zł
Minusy:
- jak dla mnie nie ma


I na koniec małe porównanie do Hakuro H78:
Podsumowując:
Jest to jeden z moich ulubionych pędzelków, używam go praktycznie przy każdym makijażu. Dorobiłam się czterech sztuk więc o czymś to świadczy. Nadaje się do nakładania cieni na całą powiekę, rozświetlania wewnętrznego kącika i łuku brwiowego, podkreślania dolnej powieki (chociaż tu może być dla niektórych za duży) jak i załamania. Całkiem nieźle się nim rozciera, ale do tego wolę już większe pędzle. Co mogę więcej napisać, polecam go wypróbować szczególnie, że niewiele kosztuje:)

Miałyście ten pędzelek, co o nim myślicie?

Do następnego posta
Pozdrawiam

Koralowo- lakier Essece z limitowanki Floral Grunge

Hej:)
No i mamy weekend, a raczej Wy macie, bo ja jutro do pracy;/
Dziś pokażę Wam kolejny lakier z limitowanki Essence Floral Grunge- Be Flowerful w cudownym letnim odcieniu.

Moja opinia:
Lakier ma piękny koralowy odcień, coś czuję, że będzie jednym z moich ulubieńców na wiosnę-lato.  Bardzo dobrze się rozprowadza, kryje przy dwóch warstwach, schnie bardzo szybko. Błyszczy się jak tafla wody. Nie wypowiem się o trwałości bo następnego dnia byłam w pracy i żaden lakier nie wytrzymałby 8 godzin w rękawiczkach.



To zdjęcie najlepiej pokazuje kolor, chociaż w rzeczywistości jest trochę bardziej intensywny:

Jak Wam się podoba?

Do następnego posta
Pozdrawiam;)
SZABLON BY: PANNA VEJJS.