Ulubieńcy ostatnich tygodni / Balea, Loreal, Bourjois i inni

Bardzo lubię czytać wpisy z ulubieńcami, często dzięki nim odkrywam kosmetyki na które normalnie nie zwróciłabym uwagi w drogerii. Sama takie wpisy również lubię przygotowywać i dziś pokażę Wam produkty które w ostatnim czasie podbiły moje serce. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...

PODKŁAD / LOREAL TRUE MATCH 
Kupiłam go jeszcze na promocji na kolorówkę w Rossmannie i polubiłam od pierwszego użycia. Ma świetną, lekką konsystencję. Bardzo przyjemnie się rozprowadza i nie zastyga zbyt szybko podczas aplikacji. Skóra wygląda zdrowo i świeżo, takiego właśnie efektu oczekuję od podkładów. Krycie jak na tak lekki produkt też jest bardzo dobre. Używam go z przyjemnością.

ANNABELLE MINERALS / PUDER MATUJĄCY 
Kolejny produkt również do makijażu to puder matujący marki Annabelle Minerals. Jak wiecie bardzo lubię kosmetyki mineralne i stale goszczą w mojej kosmetyczce. Puder jest drobno zmielony, bardzo lekki, idealnie dopasowuje się do odcienia i nie widać do na skórze. Dobrze utrwala makijaż a mat który dzięki niemu uzyskuję nie jest zbyt mocny i wygląda bardzo naturalnie. Świetnie współpracuje z różnymi podkładami. Noszę go również solo w dni w które nie nakładam podkładu.

BOURJOIS / POMADKA ROUGE EDITION VELVET 
To również łup z promocji w Rossmannie. Długo zastanawiałam się nad odcieniem i wybór Nude-ist był strzałem w dziesiątkę. Kolor ten idealnie do mnie pasuje to tzw. lepszy odcień moich ust. Sama pomadka ma świetną konsystencję, nosi się bardzo komfortowo i w ogóle nie czuć jej na ustach. Uwielbiam te pomadki i chcę kolejne odcienie.

BALEA / WODA W SPRAYU DO TWARZY I CIAŁA
Kolejny produkt to moje zbawienie podczas upałów, woda w sprayu. Cudownie odświeża i przepięknie pachnie dziką różą. Świetnym patentem na lato jest przechowywanie takiej wody w lodówce. Nie ma nic przyjemniejszego niż spryskanie się taką zimną wodą gdy na dworze +30.

RECEPTURY BABUSZKI AGAFII / BALSAM NA KWIATOWYM PROPOLISIE 
To mój ulubieniec jeśli chodzi o odżywki do mycia włosów. Jest lekka, nie obciąża włosów a jednocześnie nieźle je nawilża i nie muszę już nakładać dodatkowo odżywki czy maski. Jest to taki mój pewniak i zawsze gdy chcę żeby moje włosy dobrze wyglądały to myję je tym balsamem.

GLISS KUR / EKSPRESOWA ODŻYWKA W SPRAYU 
Odżywek w sprayu Gliss Kur używam od wielu lat i do tej pory wypróbowałam już większość dostępnych wersji. Ostatnio w DMie trafiłam na nieznaną mi serię Winter Repair i oczywiście odżywkę w sprayu postanowiłam wypróbować. Jak możecie się domyśleć sprawdza się u mnie świetnie. Włosy łatwiej się rozczesują, są miękkie i ładnie sie układają. Dodatkowym plusem jest bardzo ładny zapach. Mam nadzieję, że ta seria pojawi się również w Polsce.

Dajcie znać jakie kosmetyki zostały Waszymi ulubieńcami w ostatnim czasie? Napiszcie też czy znacie produkty pokazane przeze mnie? 
Pozdrawiam
Karola

INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

28 komentarzy

  1. Też lubię czytać (i pisać) ulubieńców. Ta woda ogromnie kusi, ale niestety nie mam dostępu do Balea. Natomiast nude-ist była dla mnie za ciemna, no ale ja jestem bardzo blada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak gdzieś ja spotkasz to bierz, bo super ;)

      Usuń
  2. True Match uwielbiam, minerałka bym chciała wypróbowac, a z Bourjois mam tylko tusz do brwi :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam zwykła wersję tej wody w sprayu i na takie upały jest idealna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak, nie ma nic lepszego niż tego typu wody :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie woda w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. iekawe czy dostane jeszcze ta wode z Balea ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, ale na opakowaniu nie ma informacji, że jest limitowana to oby wprowadzili ją do stałej sprzedaży :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja też i już czaję się na inne kolory, przy następnej promocji w Rossmannie się obkupię :D

      Usuń
  8. True Match uwielbiam. Świetnie się aplikuje i wygląda bosko na buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez uwielbiam True Matcha. Skonczyl mi sie, wiec na jesien koniecznie musze zamowic. Kosmetyki z Gliss Kur rowniez uwielbiam. Teraz jestem na etapie czarnej maski do wlosow. Wlosy sa po niej piekne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też lubię takie posty bo dzięki Tobie dowiedzałam sie, że Annabelle ma w swoim asortymencie pudry XD Dopiero zaczynam przygodę z minerałami, puder będzie na mojej liście.
    Z tym podkładem z Loreala się nie polubiłam, podkreślał suche skórki i nie wyglądał ładnie na mojej buzi.
    Rozpaczam, że w moim DM.at nie ma tej wody z Balea. Jest tylko wersja zwykła, ale i tak nie w każdym... Ale na weekend może będę w Czechach... :)
    Piękne klimatyczne zdjęcia !
    U mnie też się szykuje taki post ;)
    Miłego piątku :*

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny kolor pomadki, jeśli chodzi o makijaż twarzy to już chyba od roku jestem wierna minerałom

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam te odżywki Gliss Kur i podobnie jak Ty, używam już od kilku (a może i kilkunastu?) lat :)) Nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji włosów bez nich.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja średnio polubiłam podkład l'oreal, czasami bardzo sucho wyglądał na mojej buzi, chociaż ta jest dobrze nawilżona :D lubię za to odżywki Gliss kur :)

    OdpowiedzUsuń
  14. True Match mam i też bardzo lubię ;) Jedynie w gamie mógłby być bardziej żółty odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie minerały rządzą w te upały :P Tą mgiełkę Balei chcę bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minerały na upały są najlepsze, wiele razy mnie ratowały :)

      Usuń
  16. Wodę z Balei bym pbrzygarneła, podkład z loreal lubię, a annabelle mnie zapycha :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne zdjęcia ♥
    Ja się zbieram na zakup minerałów i nadal mi nie wychodzi. Mam zamiar kupić i podkład i puder. Stanie się to chyba dopiero, gdy wykończę większość podkładów, jakie mam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ach właśnie wodę w sprayu z Balea szukałam przy ostatniej wizycie w DM'ie, ale nie znalazłam :(. Byłam jej bardzo ciekawa. Może następnym razem się uda. Podkład z L'Oreal niestety u mnie się nie sprawdził i powędrował w świat. Za to Annabelle lubię, ale akurat tej wersji pudru nie miałam. A pomadka z Bourjois, właśnie w tym odcieniu, swego czasu bardzo mocno mnie kusiła, bo wygląda przepięknie. Póki co, nie kupuję, bo muszę przystopować z zakupem pomadek, bo mam ich za dużo ;).

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolejna osoba poleca ten podkład...Chyba muszę go kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Skąd ten przeuroczy, prześliczny, różowy koszyk? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Tigera :) Wszyscy go tak chwalą a ja miałam go przemalować :D

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.