Moje ulubione pomadki na zimę

Dziś przygotwałam przegląd moich ulubionych obecnie pomadek. Każdy znajdzie tu coś dla siebie ponieważ pokażę zarówno pomadki matowe jak i błyszczące. Jeśli jesteście ciekawe co króluje na moich ustach w tym sezonie zapraszam dalej...
pomadki na zimę 2016

ESSENCE LONG LASTING / 04 ON THE CATWALK 
To moja ulubiona czerwień, dość ciemna i lekko przybrudzona. Ma świetną kremową i lekką konsystencję, ale jednocześnie jest przy tym dobrze napigmantowana. Nie podkreśla suchych skórek i bardzo przyjemnie się nosi. Mogę przyczepić się jedynie do zapachu który przypomina babciną szminkę... Jednak kolor uwielbiam do tego stopnia, że jest to już moje drugie opakowanie.

ESSENCE SHEER&SHINE / 03 BFF
Kolejn świetna pomadka z Essence. Jak nazwa wskazuje jest to pomadka pół transparentna o błyszczykowym wykończeniu. Delikatnie barwi usta podkręcając ich naturalny kolor. Ma bardzo lekką, masełkową konsystencję. Nie podkreśla suchych skórek i powiedziałabym nawet, że delikatnie nawilża usta. Idealna na co dzień.

ASTOR SOFT SENSATION / 027 ELEGANT NUDE
To pomadka w bardzo ciekawym kolorze, podobno jest to odpowiednik Mac Twig. Jak na matową pomadkę jest bardzo lekka, mam wrażenia jakbym używała masełka do ust. Obietnice producenta, że jest to matowa pomadka i balsam w jednym są spełnione. Pigmentacja jest również bardzo dobra. Świetny produkt i żałuję, że jest tak mały wybór kolorów.
pomadki na zimę 2016

SLEEK MATTE ME / 436 BIRTHDAY SUIT 
Pomadka którą mogłyście już zobaczyć w ulubieńcach listopada. To pomadka zastygając na mat, jest przez to bardzo trwała. Może dawać nieprzyjemne uczucie ściągnięcia, ale mam na to sposób. Nakładam ja w minimalnej ilości i wklepuję palcami. Przy tej pomadce trzeba też zadbać o wcześniejsze nawilżenie ust.

BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET / 12 BEAU BRUN
Kolejna matowa pomadka która w porównaniu do pomadki Sleek nie zastyga na suchy mat. To piękny odcień ciepłej, ceglastej czerwieni. Ma bardzo przyjemną konsystencję, coś jakby mus lub pianka. Łatwo się rozprowadza i komfortowo nosi nie wysuszając ust.

Jak widzicie lubię zarówno pomadki lekkie, błyszczące jak i matowe. Najważniejsze jest dla mnie to żeby dobrze nosiły się na ustach, nie dawały mocnego uczucia ściągnięcia i nie kleiły się. Ostatnio wybieram kolory w ciepłej tonacji ponieważ takie najbardziej mi pasują i czuję się w nich najlepiej.
pomadki na zimę 2016

Zobacz także:
Naturalne, dobre i tanie  pomadki Sylveco
Essence trwałe pomadki do ust
Essence longlasting lipstick nude / hit czy kit

Jakie pomadki najchętniej nosicie na ustach tej zimy?
Pozdrawiam
Karola
INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

38 komentarzy

  1. Moja koleżanka używa kredek Astora i tak mi je zachwala że chyba sama się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są super, wersja blyszcząca też :)

      Usuń
  2. Piękne kolorki! Muszę przyjrzeć się bliżej pomadkom Essence, mam chyba raptem jedną :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie ładne, ale najwięcej podoba mi się Bourjois - tego koloru akurat nie mam, a linię Rouge Edition wielbię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię tą serię poluję jeszcze na 3 kolory :)

      Usuń
  4. Każda z nich mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie mają rewelacyjne kolory 💗

    OdpowiedzUsuń
  6. ta ciemniejsza z essence zupełnie trafia w mój gust

    OdpowiedzUsuń
  7. Sleeka chciałam kupić podczas Dnia Darmowej Dostawy, ale niestety wszędzie był wykupiony, może dlatego, że dopiero wieczorem miałam możliwość złożenia zamówienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najpopularnieszy odcień z tej serii i pewnie szybko się rozszedł :(

      Usuń
  8. Matte Me bardzo do mnie przemawia. u mnie ostatnio króluje czerwień:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie używam takich pomadek, szminek ( piszę już o tym chyba 100 razy :D ) ale podobają mi się takie lekkie różowe odcienie lub beżowe, nude :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie ładne. Na Astora mam chęć, może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawdę mówiąc nie miałam żadnej z nich. Mam tyle szminek, że będę je zużywać do końca życia :( Moimi zimowymi hitami są Astor (ale wersja nawilżająca), Golden Rose i Gosh.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też z Astora lubię wersję nawilżającą mam odcień Feeling Feline :)

      Usuń
  12. Ładne kolory aczkolwiek ja wybieram te z większą domieszką różu niż brązu ☺

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też bardzo lubię tą czerwień z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  14. BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. brakuje mi takiego koloru szminki jak Twój z Astor.piękny, idealny na jesień i zimę.

    OdpowiedzUsuń
  16. najbardziej podoba mi się Sleek i Astor :) żadnej z pokazanych jednak nie używałam... Ja zimą uwielbiam maty od Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta pomadka z Astora jest śliczna.
    Pozdrawiam,
    Rose

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię te szminki z Essnece:) Bardzo ładne, neutralne kolory:) PS. Ładne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja też lubię pomadki Essence mam kilka sztuk :)

      Usuń
  19. Mam Matte Me w tym samym kolorze, bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odcień ze Sleeka bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  21. też mam jedną Boujois w kremie, długo się utrzymuje na ustach, aczkolwiek jakby lekko je 'ściąga' i nie jest to super komfort noszenia :) Przyjemniejsze są dla mnie Golden Rose Crayon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Golden Rose Crayon ale jaoś teraz ich nie używam, w sumie nie wiem czemu ;)

      Usuń
  22. Muszę koniecznie nabyć tego Sleeka bo ma przepiękny kolor i wykończenie tez zapowiada się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja najchętniej wybram typowe nudziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zimą mam ciągle spierzechnięte i przesuszone usta mimo intensywnej pielęgnacji, więc na takie kolory decyduję się raczej latem...

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja póki co używam tylko klasycznej Nivea, bo nie chce mi się malować z rana, ale tę pomadkę z Essence mam i używam na wieczorne wyjścia, świetna jest jak dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. z pokazanych przez Ciebie produktów mam jedynie kredkę z Astora i bardzo ją lubię. Faktycznie, kolor jest nieoczywisty i oryginalny, a sama konsystencja godna podziwu :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Te pomadki Astor kusiły mnie już wiele razy, niestety ich skład nie jest naturalny.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ladne sa te odcienie :) Takie typowo jesienno-zimowe :)

    OdpowiedzUsuń
  29. BOURJOIS ma bardzo ładny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Sleek najbardziej wpadł mi w oko, lubię takie kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.