Ulubieńcy / wrzesień-październik 2016

W pażdzierniku nie pojawił się post z ulubieńcami więc dziś podsumuję ostatnie dwa miesiące. O dziwo w większośći znalazły się tu kosmetyki pielęgnacyjne, więc jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...

GARNIER / MIODOWY SZAMPON DO WŁOSÓW 
Moje włosy w ostatnim czasie najbardziej lubią szampony drogeryjne i SLESy im nie straszne. Po umyciu tym szamponem włosy są lekkie, miękkie, dobrze się układaję i nawet nie wymagają użycia odżywki. Będąc ostatnio w Niemczech kupiłam kolejne opakowanie i wzięłam dodatkowo odżywkę z tej serii. Szkoda, że w Polsce oferta Garnier Ultra Doux (w Niemczech Wahre Schätze) jest tak okrojona.

JANTAR / ODŻYWKA Z WYCIĄGIEM BURSZTYNU DO WŁOSÓW I SKÓRY GŁOWY 
Cenię ją za to jak wzmacnia moje włosy i dzięki niej zapuściłam cienkie włoski (babyhair) które sterczały niczym antenki na mojej głowie i miałam wrażenie, że w ogóle nie rosną. W tym roku postanowiłam używać jej profilaktycznie aby uchroniła moje włosy przed jesiennym wypadaniem i jak do tej pory nie zauważyłam zwiększonego wypadania. Na koniec coś o czym warto wsponmieć. Niedawno zmieniło się opakowanie i wreszcie doczekaliśmy się buteleczki z atomizerem ułatwiającej aplikacji.

GARNIER NEO / ANTYPERSPIRANT 
Od kilku lat używam antyperspirantów Garnier, więc postanowiłam wypróbować nowość czyli antyperspirant w fomie suchej mgiełki. I jak widziecie bardzo się z nim polubiłam skoro znalazł się w ulubieńcach. Bardzo ciekawy atomizery który ułatwia aplikację i faktycznie rozpyla produkt w formie bardzo delikatnej mgiełki. Nie podrażnia skóry po depilacji, nie brudzi ubrań i dobrze chroni przed potem a dodatkowym plusem jest piękny zapach. Na pewno wypróbuję jeszcze inne wersje.

EBELIN / ZALOTKA DO RZĘS 
To moja pierwsza zalotka, więc nie mam porównania z droższymi. Jestem jednak bardzo zadowolona z efektu jaki daje. Moje rzęsy są raczej krótkie, ale gdy użyję zakotki mam wrażenie, że wyglądają na dłuższe i bardziej efektowne. W zestawie znajdują się też dwie zapasowe gumki. Podoba mi się też jej kolor, większość zalotek jest srebrnych a taka czarna jest chyba rzadko spotykana.

SENSIQUE / ODŻYWKI DO PAZNOKCI 
Używam ich już od kilku miesięcy i spokojnie mogę je polecić. Swietnie srawdzają się jako baza, szybko wysychają i nie utrudniają nakładania kolorowego lakieru. Odżywka Protein in action świetnie wygląda na paznokciach solo dając efekt zdrowych paznokci. Zauważyłam też, że moje paznokcie stały się mocniejsze i rzadziej się łamią. Co równie ważne nie zawierają szkodliwego formaldehydu. Cena jedne odżywki took 8zł jednak często można je kupić na promocji.

MAŚĆ Z WITAMINĄ A 
To produkt który zawsze mam w domu, jednak w okresie jesienno-zimowym przydaje się najbardziej. Spierzchnięte usta, podrażniona skóra na nosie po przeziębieniu, sucha skóra na dłoniach: z tymi problemami radzi sobie genialnie. Jest bardzo uniwersalna i kosztuje niewiele, bo około 3zł.

Znacie pokazane przeze mnie kosmetyki? Jeśli tak dajcie znać jak się sprawdziły.
Pozdrawiam
Karola

INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

44 komentarze

  1. Maść z witaminą A również obowiązkowo noszę w swojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. maść z vit A zawsze niezastąpiona :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie ma u nas tego szamponu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, w Niemczech jest jescze kilka ciekawych serii niedostępnych u nas :(

      Usuń
  4. Odżywkę Jantar również sobie cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Również używam Garniera, ale w kulce ;) jest niezastąpiony. Na odżywkę Jantar od jakiegoś czasu mam chęć. Zwłaszcza teraz, gdy włosów wypada mi coraz większa ilość:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jantar warto spróbować szczególnie, że nie jest drogi :)

      Usuń
  6. Te odżywki z Sensique faktycznie są dobre :) U mnie jedna butelka już też pusta :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Od lat używam tej maści z witaminą A :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo, ta rozbudowana seria Garnier Ultra Doux dostępna jest w Stanach pod nazwą Whole Blends. Ostatnio zastanawiałam się nad zakupem szamponów z tej serii i nie mogłam się zdecydować. Skoro polecasz to sięgnę po miodową serię jako pierwszą i zobaczę jak u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszalam wiele dobrego o witaminie A musze kupic :D

    OdpowiedzUsuń
  10. garnier z dziurką to mój ulubieniec od wielu, wielu miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udał im się :D nie to antyperspirant w kremie :P

      Usuń
  11. Maść z witaminą A obecność obowiązkowa w mojej kosmetyczce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też, mam zawsze ale bardziej z przyzwyczajenia niż potrzeby, nie widzę u niej mega działania. wolę wazelinki

      Usuń
  12. Jestem ciekawa tego szamponu :) muszę złożyć zamówienie u brata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jak masz okazję, zerknij też na inne serie niedostępne u nas np z mleczkiem owsianym lub oliwą :)

      Usuń
  13. U mnie zalotka to podstawa :) Właśnie stosuję odżywkę Jantar.

    OdpowiedzUsuń
  14. Maść z witaminą A i wcierka Jantar to moje must have :D Bez nich się nie obędzie.
    Też jeszcze nie używałam zalotki i od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem takowej, ale nie chciałam majątku wydawać, bo nie wiem czy będę umiała takiego narzędzia używać :D Ta z Ebelin wydaje się fajna. Możesz powiedzieć ile kosztuje? I gdzie można ją dorwać?
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją zalotkę kupiłam w Niemczech w drogerii DM i stacjonarnie tylko tam jest dostępna. W PL można ją kupić w drogeriach internetowych ewentualnie na allegro al kosztuje już drożej koło 20zł. Podobno dobrą zalotkę można też kupić w H&M Alina Rose taką kiedyś polecała ;)

      Usuń
  15. Maść z witaminą A kupiłam kilka dni temu i już widzę zalety jej stosowania. Już rozumiem czemu tyle dziewczyn ją chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz widzę ten szampon miodowy ale przyznam że z przyjemnością sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. dezodorant garniera bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę wrócić do jantar, właśnie mi o tym przypomniałaś ;) Maść z witaminą A jest dla mnie niezastąpiona, po prostu muszę ją mieć zawsze pod ręką ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawi ulubieńcy. Ja używałam tylko wielki Jantar. Muszę przyznać, że bardzo zainteresował mnie ten szampon z Garniera:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę w końcu skończyć tę starą wersję Jantara ;) U mnie również powoduje wysyp baby hair :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zaopatrzyłam się w odżywkę bo moja paznokcie ostatnio przez to zimno się zaczęły rozdwajać ale już je ratuje ; ) świetny post. Obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten dezodorant garniera bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wcierke Jantar bardzo lubię i maść z witaminą A to u mnie produkt nr 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię wcierkę Jantar :) a maść witaminowa to must have w moim domu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Garnier Neo uwielbiam i od kilku miesięcy nie sięgam po nic innego. Moja ulubiona wersja zapachowa to Pure Cotton - polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będę musiała wypróbować ten zapach następnym razem :)

      Usuń
  26. Żadnego z tych kosmetyków nie znam, ale w maść z witaminą ! zdecydowanie muszę się w koncu zaopatrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja jakoś z Jantarem chyba jako nieliczna zbyt specjalnie się nie polubiłam, bo w sumie większych efektów u siebie nie dostrzegłam niestety :( . A co do maści z wit. A to słyszę o niej po raz pierwszy! Skoro jest tak tania chyba będę musiała ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przybij piątkę! Ja też żadnego wow nie widziałam po zastosowaniu tej odzywki, ale skuszę się na wersję w nowym opakowaniu. ;)

      Usuń
    2. ja jeszcze aplikowałam strzykawką prosto na skórę głowy, żeby produkt nie lądował tylko na włosach, a na skórze, no ale nie na wszystkich działa niestety :)

      Usuń
  28. Maść z wit. A zawsze musi być w domu! Idealna na wszystko, w okresie zimowym tym bardziej się przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Maść z witaminą A - świetna! Super blog! Obserwuję :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Garnier neo super!!! A szampon z garniera kiedys kupowalam z avokado chyba, ogolnie jakos nie umiem ostatnio znalesc sobie szamponu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapomniałam o witaminie A! A nos trochę obtarty od wycierania :(

    OdpowiedzUsuń
  32. Maść z witaminą A używam a dezodorant z Garniera, właśnie mi się skończył i zamierzam kupić kolejny, ale niebieski :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie oraz proponuję wspólną obserwację?
    nicoleotremba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. W końcu muszę kupić maść z wit. A :) Świetni ulubieńcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szampon z Garniera super, maść z witaminą A rzeczywiście przydatna szczególnie na tą porę roku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.