Strobing na co dzień / makijaż kosmetykami Lirene

Strobing w ostatnim czasie stał się bardzo popularny a to nic innego jak modelowanie twarzy rozświeltaczem. Ja tą metodę stosuję już od dawna i dziś pokażę krok po kroku jak wygląda mój codzienny makijaż. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...

Zaczynam od przygotowania cery, jest to dla mnie najważniejszy krok. Na początek nakładam lekki krem na dzień i krem pod oczy i czekam chwilę aż dokładnie się wchłoną. Następnie aplikuję bazę matującą No Pores. Za pomocą pędzla rozprowadzam podkład Lirene Perfect Tone który ma dla mnie idealne średnie krycie i wygląda bardzo naturalnie. W skórę pod oczami delikatnie wklepuję rozświetlający korektor No Dark Circles który jest bardzo lekki i nie podkreśla zmarszczek.

Następnie w celu utrwalenia podkładu i korektora przypudrowuję delikatnie skórę. Używam minimalnej ilości pudru sypkiego Lirene City Matt.

Teraz czas na najważniejszy krok, czyli rozświetlacz Lirene Shiny Touch.

Rozświetlaczem podkreślam: szczyt kości policzkowych, środek nosa, łuk brwiowy, górną powiekę, wewnętrzny kącik oka i łuk kupidyna. Czasami odrobinę rozświetlacza aplikuję też na środek czoła. Zaznaczyłam to dokładniej na zdjęciu poniżej.

Na koniec zaznaczam brwi, tuszuję rzęsy i nakładam wybraną pomadkę.

Uwielbiam taki świeży, promienny look.

Wybieracie rozświetlanie czy raczej preferujecie pełne konturowanie z użyciem brązera?
Pozdrawiam
Karola

INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

43 komentarze

  1. Mam wrażenie, że strobing nie nadaje się do mojej problematycznej cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy cerze z niedoskonałościami i rozszerzonymi porami trzeba uważać, ale zawsze można odrobinę rozświetlenia wprowdzić na powieki czy zaznaczyć łuk kupidyna ;)

      Usuń
    2. Dobry pomysł, tego mogę spróbować :)

      Usuń
  2. Bardzo ładny efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Makijaż wygląda na prawdę ślicznie. Tak delikatnie i naturalni. Efekt strobingu jest piękny.


    Zapraszam w wolnej chwili na nowy post - AUTOPORTRET 2016

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt robi wrażenie :) Nigdy nie stosowałam strobingu - może to coś dla mnie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że by Ci pasował, patrząc na zdjęcia mamy podobne rysy :)

      Usuń
  5. Ładny efekt ;) Ja za konturowaniem nie przepadam, takie rozswietlenie jest okej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezbyt lubię ten trend, aczkolwiek pięknie wygląda na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. strobing to moim zdaniem idealnie nadaje się na lato ;) ale post bardzo fajny i ciekawi mnie ten podkład.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie to wygląda! Bardzo świeżo i młodzieńczo ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie ten efekt uwielbiam, bo często moja skóra wygląda nazmęczoną i rozświetlacz ją ratuje :)

      Usuń
  9. Piękny efekt i świetnie, że widocznie zaznaczyłaś gdzie stosujesz produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U innych to wygląda ładnie, aloe przy mojej cerze raczej się nie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny makijaż ale i tak wiadomo kto wygra! L.B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja mam dwie faworytki, ale zobaczymy ;)

      Usuń
  12. Bardzo ładnie Ci w takim delikatnym makijażu :) Rozświetlacz i różo- bronzer bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię róż, brązer niestety jest dla mnie za ciepły :(

      Usuń
  13. Jak to jest możliwe, że nie miałam Cię w obserwowanych blogach?! No ja się pytam jak?! Ale już ten błąd naprawiony :D.
    Śliczne zdjęcia i efekt końcowy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha no nie wiem jak to tak :D Dziękuję w takim makijażu czuję się najlepiej :D

      Usuń
  14. Niestety strobing nie jest dla mnie. Jest to świetny sposób na makijaż dla osób z idealną cerą, ja takiej nie posiadam :( Zazdroszczę cery :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię taki delikatny efekt, który wygląda bardzo świeżo i naturalnie. Bardzo lubię rozświetlacze, mimo że mam mieszaną cerę, która czasem błyszczy aż zanadto, więc podkreślam jedynie kości policzkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam rozświetlacza na co dzień, mam jeden i tak rzadko po niego sięgam przy mojej mieszanej cerze ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt końcowy strasznie mi się podoba!!Mega kobiecy!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie wyglądasz :) Ja lubię i sam rozświetlacz i z bronzerem :) Cała idea strobingu bardzo do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ze względu na mieszaną cerę i tłustą strefę T wybieram bronzer ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepięknie wyglądasz, Kochana! A jaka cera... idealna ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny makeup. Ja raczej zawsze stawiam na konturowanie z użyciem bronzera. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo rzadko wybieram rozświetlacz czy chociażby róż, zdecydowanie bliżej mi do brązera

    OdpowiedzUsuń
  23. Make up no make up :-) bardzo ładny i naturalny :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny kolor pomadki, można wiedzieć jaki to numer ?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.