Ulubieńcy / lipiec 2016

Podsumowań ciąg dalszy, więc jeśli jesteście ciekawe jakie kosmetyki zasłużyły na miano ulubieńców lipca zapraszam dalej...

ISANA ŻEL DO MYCIA TWARZY + GĄBECZKA CALYPSO 
To ostatnio mój ulubiony duet do mycia twarzy. Żel jest łagodny, dobrze oczyszcza z  resztek makijażu i ładnie pachnie. Gąbeczka pomaga pozbyć się suchych skórek i dzięki niej zużywam mniej produktu do mycia. Pełną recenzję żelu przeczytacie tutaj <klik> a o gąbeczce pisałam tutaj <klik>

DERMIKA NEOCOLLAGEN / MULTIKOLAGENOWY REGENERUJĄCY KREM POD OCZY 
Dermika Neocollagen to najlepszy krem pod oczy jaki miałam do tej pory. Po trzech miesiącach codziennego stosowania widzę różnicę w wyglądzie mojej skóry wokół oczu. Krem bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę a zmarszczki które posiadam stały się mniej widoczne. Bardzo podoba mi się jego treściwa konsystencja, ale jednocześnie krem jest zaskakująco lekki i dość szybko się wchłania. Nadaje się też pod makijaż.

WAX DAILY / SZAMPON CODZIENNY 
Długo czekał w zapasach na swoją kolej i polubiłam go od pierwszego użycia. Szampon ten dobrze oczyszcza, radzi sobie z olejami i maskami nakładanymi przed myciem. Nie podrażnia skóry głowy, nie wysusza włosów ani ich nie obciąża. Jest gęsty, wystarczy niewielka ilość żeby umyć moje dość długie włosy i dzięki temu jest bardzo wydajny. Dobrze się pieni i pachnie fiołkami (przynajmniej ja czuję w nim fiołki).

JANTAR / ODŻYWKA Z WYCIĄGIEM Z BURSZTYNU
Odżywkę Jantar miałam kilka razy i chociaż zmienili jej skład to nadal działa na moje włosy rewelacyjnie. Zaczęłam jej używać w czerwcu ze względu na włosy przy skroniach które były cienkie, nie chciały rosnąć, brzydko sterczały i nie mogłam ich ujarzmić. Po dwóch miesiącach widzę, że włosy się wzmocniły, podrosły i już łapią się do wysokiej kitki. Odżywki używam tak jak zaleca producent, czyli wcieram ją codziennie w skórę głowy przez trzy tygodnie a potem robię tydzień przerwy.

YVES ROCHER / WODA TOALETOWA NATURALLE OSMANTHUS 
Dostałam ją w prezencie do zamówienia i zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Nigdy nie przepadałam za cytrusowymi aromatami i myślałam, że mi się nie spodoba. Jednak teraz bardzo się cieszę, że ją mam. Zapach jest idealny na lato: świeży, cytrusowy, ale ma w sobie trochę słodyczy i chyba tym mnie kupuje.

ANNABELLA MINERALS / CIEŃ MINERALNY VANILLA 
Cielisty cień do powiek to kosmetyk który używam w każdym makijażu. Przeważnie wybieram cienie matowe, ale ostatnio bardzo polubiłam cień Annabelle Minerals który ma wykończenie lekko połyskujące. Sprawdza się idealnie jako cień bazowy, do rozświetlanie łuku brwiowego, wewnętrznego kącika oka czy łuku kupidyna. Pełną recenzję i swatche znajdziecie tutaj <klik>

Zobacz także:
Must have / cieliste cienie do powiek <klik>

Jestem ciekawa czy znacie te kosmetyki i jakich ulubieńców Wy miałyście w lipcu?
Pozdrawiam
Karola


INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

50 komentarzy

  1. Mam inną wersję NATURALLE OSMANTHUS tą bardziej zieloną - uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja też lubię ten cień do powiek :) A te gąbeczki do mycia twarzy są super, już o nich zapomniałam, dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama lubi tą wodę toaletową :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam nic z twoich ulubieńców. sama jakoś nie czuję, że coś z moich kosmetyków tak strasznie przypadł mi do gustu, że nazwałabym go ulubieńcem konkretnego miesiąca

    OdpowiedzUsuń
  5. Jantar swego czasu była też w moich ulubieńcach, czuję że to właściwy czas, by do niej wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też polubiłam Jantar, ale miałam go w ampułkach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne produkty:) koniecznie muszę kupić Jantar. Z Dermiki mam krem na dzień nawilżający i jest świetny. Zachęciłaś mnie tym kremem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wpaść do YR i poniuchać tą wodę bo przyjaciółka ma urodziny :)a wiem że lubi słodkie i cytrusowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie Jantar się nie sprawdza, dwukrotnie do niego podchodziłam i więcej nie zamierzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten zapach z YR jest piękny tylko dla mnie nietrwały ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja aktualnie testuje wcierkę z Jantar i jestem zadowolona. Jeśli chodzi o Annabelle to zakochałam się w pudrze z tej marki i chyba znalazłam idealny puder. Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też bardzo lubię Jantar! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żel z Isany i wcierka Jantar to kosmetyki o których cały czas słyszę, kuszą mnie, a jeszcze nie miałam okazji wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusi mnie ten zapach YR :) Pewnie niebawem go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam ani jednego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odżywkę Jantar bardzo lubię ;) A wodę toaletową z YR też mam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. szampon pilomax znam, ale nie mianowałabym go swoim ulubieńcem

    OdpowiedzUsuń
  18. Jantar jest super - reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam te gąbeczki Calypso :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też bardzo polubiłam ten cień z AM, pięknie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja ostatnio bardzo polubiłam korektor i podkład mineralny

    OdpowiedzUsuń
  22. Odżywka Jantar i gąbeczka Calypso są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Co do odżywki Jantar to krążą wokół niej różne opinie. Inni chwalą drudzy strasznie odradzają i to mnie powstrzymuje przed kupnem :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Jantara znam i bardzo lubię :) Lubię też tą gąbeczkę Calypso.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszyscy tak kuszą tą Isaną Young, że chyba się nie oprę! :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Niedużo ulubieńców ale konkretne. Wcierkę miałam już dawno wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam tą gąbeczkę i żel do twarzy z Isany <3

    OdpowiedzUsuń
  28. jantar zamiast mi pomóc to mnie uczulał :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Twoi ulubieńcy to prawdę mówiąc nowości dla mnie. Koniecznie muszę wypróbować te perełki! :) Świetny post.
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  30. O minerałach same pozytywy trafiam. Nie miałam pojęcia, że YR ma aż taką gamę produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę wrócić do tej ścierki. Dawała u mnie śwIetne rezultaty.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten zapach faktycznie jest ładny.

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam zapachy YR ;)
    Zapraszam do mnie,dopiero zaczęłam:)

    https://nakolejnejstronie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Chyba pora sięgnąć po Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wodę toaletową z YR też baaardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  36. żelu z Isany jeszcze nie miałam, ale dużo dobrego o nim czytałam :) Gąbeczki lubię używac bardzo, tak samo uwielbiam wcierkę Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo chcę spróbować odżywki z Jantara ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Najbardziej zainteresował mnie zapach od YR, ponieważ wszędzie słyszę zachwyty nad perfumami tej marki, a jeszcze nie miałam okazji ich poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Może produkty Isany nie są za drogie ale nie ma co się sugerować ceną bo produkty jak dla mnie klasa A :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam tylko Jantar, szczerze mówiąc nie zachwycił mnie, ale też nie uważam, że jest zły, bo, przyznaję się bez bicia - czasem niesystematyczna byłam w związku z jego aplikacją:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Właśnie mam ochotę znów powrócić do używania Jantaru :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Też jestem zadowolona z tej wody toaletowej YR! Generalnie cytrusy to także nie moje klimaty, ale ten zapach spodobał mi się, na lato jest właśnie w sam raz!

    OdpowiedzUsuń
  43. Lubię te gąbki do zmywania maseczek ;) Przypomniałaś mi o cieniu zdążyłam go użyć z 2 razy był ok.

    OdpowiedzUsuń
  44. Karolina, przede wszystkim muszę Ci napisać, że robisz przepiękne zdjęcia! :)
    Właściwe to nie mogę przestać na nie patrzeć;). Brawo! :)
    Jeśli chodzi o Twoich ulubieńców, mam ochotę poznać perfumy z Yves Rocher:).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.