Kosmetyczne rozczarowania / Lirene, Balea, Cien

Dawno nie było tu serii ''kosmetyczne rozczarowania". Jednak uzbierała mi się kolejna porcja kosmetyków które się u mnie nie sprawdziły. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...

LIRENE - PHYSIO-MICELARNY ŻEL DO OCZYSZCZANIA TWARZY 
Żel Lirene na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo ciekawy. Produkt ten można stosować jako żel do demakijażu bez spłukiwania lub jako żel myjący z użyciem wody. Niestety w obu przypadkach się u mnie nie sprawdza. Produkt do demakijażu powinien poradzić sobie ze zmyciem makijażu (nie maluje się wcale mocno) a tu wypada naprawdę słabo. Dodatkowo używany bez spłukiwania zostawia lepką warstwę, nie cierpię tego uczucia. Jak to przeważnie bywa, gdy coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

BALEA / SZAMPON DO WŁOSÓW WANILIA I OLEJ MIGDAŁOWY 
Od szamponów nie wymagam wiele. Mają dobrze myć i nie wysuszać włosów. Szampon Balea nie jest może najlepszym szamponem jaki miałam, ale z myciem radzi sobie dobrze. Męczy mnie jednak jego zapach, który jest tak słodki, że aż mdły.

CIEN / POMADKA DO UST 
Cien to marka własna dostępna w Lidlu. Tak naprawdę jakoś szczególnie mnie te kosmetyki nie kuszą a pomadkę kupiłam z ciekawości. Pomadka ma bardzo ładny kolor, przyjemną konsystencję i idealnie pasuje do codziennego makijażu. Ma jednak jeden minus który nie pozawala mi jej używać... okropny, gorzki smak. Nie wiem czy trafiłam na jakiś felerny egzemplarz czy te pomadki już tak mają. Szkoda, bo mogło być tak pięknie.

Zobacz także inne posty z serii "kosmetyczne rozczarowania" <klik>

Znacie te produkty?
Pozdrawiam
Karola


34 komentarze

  1. Nie miałam żadnego z tych produktów i będę pamiętać żeby raczej ich nie kupować.

    OdpowiedzUsuń
  2. Co prawda nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale Lirene to u mnie ogólnie marka bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Balea ma dobre kosmetyki do pielęgnacji włosów, ale niektóre pachną tak słodko, że aż odrzucają... Dziwną wonią wyróżniają się odżywki z linii profesjonalnej, kiedyś zastanawiałam się, co tak śmierdzi w łazience przeterminowaną, rozkładającą się witaminą C. Po dłuższym czasie doszłam do wniosku, że to zasługa tej odżywki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha o kurcze :P Mam szampon i odżywkę z linii profesjonalnej to teraz boję się otwierać :P

      Usuń
  4. Na szczęście nie trafiłam na te produkty :))

    OdpowiedzUsuń
  5. O tym żelu Lirene słyszałam pozytywne opinie, ale na szczęście sama nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie rzadko znajdują się produkty, które mogłabym nazwać kosmetycznymi rozczarowaniami :P Staram się dokładnie wybadać co kupuję, ale wpadki każdemu się zdarzają :P Z produktów, które przedstawiłaś, nie znam żadnego, ale może to i dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten żel Lirene, ale jeszcze go nie używałam, ciekawe czy będe zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja bardzo lubię ten żel micelarny z Pharmaceris. Masz rację, nie zmywa makijażu jakoś super, ale z takim dziennym zwyklaczkiem radził sobie nienajgorzej. Najfajniejszy jednak był do stosowaniu rano, kiedy jedyne, co muszę zmyć ze skóry, to niewchłonięty krem nałożony na noc i ewentualne zanieczyszczenia z nocy ;). Fajnie, delikatnie oczyszczał skórę i nie sprawiał, że była ściągnięta i przesuszona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Żel w takim razie mnie nie kusi, pomadek nie znam tych ale jeszcze nie spotkałam się z gorzkim smakiem pomadki. Natomiast szampon właśnie ze względu na przesłodzony zapach chętnie bym u siebie widziała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że się nie sprawdziły...

    OdpowiedzUsuń
  11. Szampon to już wiem od razu, że by u mnie się też nie sprawdził. Produktu z Lirene nie testowałam, jednak skoro piszesz, że ciężko zmywa, to na pewno go nie przetestuję. A jeśli chodzi o pomadkę, to jakoś nie umiem się przekonać do tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na szczęście żadnego produktu nie miałam :) Pierwszy raz chyba spotykam się, że ktoś znalazł jakąś wadę w produkcie Balea. Normalnie wszyscy są zadowoleni z ich kosmetyków. Sama miałam żele. Szamponów nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nie akurat kosmetyki Balea do włosów średnio się sprawdzają, w jednym z postów w tej serii znalazła się też maska Balea ;)

      Usuń
  13. Nie znam produktów. Jednak przykro, że Tobie się nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat nie miałam styczności z żadnym z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam tych produktów, ale myślę, że zapach szamponu Balea raczej raz na jakiś czas by mi nie przeszkadzał :p

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Również nie lubię uczucia lepkości na skórze po kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znałam żadnego z tych kosmetyków, ale teraz już wiem, że się nie skuszę :) dzięki za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda że kosmetyki się nie sprawdziły

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków i będę je omijać szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tym żelem Lirene to dziwna sprawa, bo raz widzę go w ulubieńcach, a za chwilę w bublach.

    OdpowiedzUsuń
  22. Na szczęście żadnego z tych bubli nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. pomadki z Cien to masakra jakaś, mam jedną i dosyć że to perfidna perła to jeszcze źle wygląda na ustach ..
    Ale balsamy i kremy do rąk tej firmy są fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że ten szampon od Balea nie wypadł zbyt dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wielka szkoda, że się nie sprawdziły...

    OdpowiedzUsuń
  26. nie znam żadnego z tych produktów, ale czytałam dziś dobrą opinię o tym szamponie.. :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Na szczęście nie trafiłam na żaden z tych bubli ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. cien to lekkie dziadostwo, ale maja fajny krem do rąk migdałowy i masło do ciała czekolada, to im jakoś wyszło, o dziwo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdej marce zdarza się wyprodukować hit :D

      Usuń
  29. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam, ale nie dziwi mnie Twoja słaba ocena produktu Lirene, bo sama w ogóle nie lubię tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)

Ps: Komentarze służące tylko reklamie (czyt. zawierające linki do sklepów i blogów) będą na bieżąco usuwane.
Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.