Top 5 kosmetyczni ulubieńcy / listopad - grudzień 2015

Witajcie po dłuższej przerwie, remont mnie wykończył a w życiu prywatnym dużo się teraz u mnie dzieje. Jednak bardzo tęskniłam za pisaniem, robieniem zdjęć i tworzeniem tego miejsca. Chcę Wam podziękować za tak liczne odwiedziny, chociaż przez ostatni miesiąc nic się tu nie działo. Na dobry początek przygotowałam post z ulubieńcami ostatnich dwóch miesięcy, zapraszam dalej...

GOLDEN ROSE MATTE LIPSTICK CRAYON / MATOWE POMADKI W KREDCE 
I ja skusiłam się na słynne matowe kredki do ust Golden Rose (mam odcienie 10, 13 i 19). Zdecydowanie podpisuję się pod wszystkimi pozytywnymi recenzjami. Mają świetną kremową konsystencję, bardzo łatwo się nimi maluje, są trwałe i nie wysuszają mocno ust. Są po prostu genialne i chętnie przygarnę kolejne. Szkoda tylko, że trzeba je temperować. Gdyby były wykręcane... marzenie.

RIMMEL SCANDALEYES XTREME / TUSZ DO RZĘS 
Dla mnie dobry tusz do rzęs to taki który ,,robi mi rzęsy" po jednej warstwie. I jak osobiście nie przepadam za tuszami Rimmel to ten bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Ma ogromną szczoteczkę i trzeba ją wyczuć, ale bardzo ładnie podkreśla rzęsy i używam go z przyjemnością. Niebawem pojawi się recenzja zbiorcza kilku tuszy marki Rimmel.

DERMO FUTURE / REGENERUJĄCA KURACJA Z WITAMINĄ C 
To moje pierwsze serum z witaminą c, ale już teraz wiem, że prędko się z nim nie rozstanę. Kupiłam już nawet kolejne opakowanie. Używam go codziennie na noc i rano moja skora wygląda świetnie. Jest rozjaśniona, gładka, jakby zdrowsza. Obawiałam się, że stężenia witaminy c (30%) może być zbyt duże na początek, ja jednak żadnych negatywnych skutków nie zaobserwowałam. Dostępność jest bardzo dobra, można je kupić w Rossmannach i Drogeriach Natura.

YVES ROCHER /  SERUM WZMACNIAJĄCE DO WŁOSÓW 
Muszę wspomnieć, że moje włosy ostatnio żyją własnym życiem i zupełnie nie chcę się mi podporządkować. Serum jest leciutkie, nie obciąża a moje włosy bardzo fajnie się po nim układają (są sypkie i miękkie). Minusem jest jednak słaba wydajność, bardzo szybko widać ubytek w opakowaniu. Znajdziecie je tutaj <klik>

THE BODY SHOP / MASŁO DO CIAŁA O ZAPACHU ORZECHÓW BRAZYLIJSKICH
Długo czekało na swoją kolej, ale polubiłam je od pierwszego użycia. Ma genialną, masełkową konsystencję. Bardzo szybko się wchłania, genialnie nawilża i przepięknie pachnie. Muszę wypróbować kolejne zapachy. Szkoda tylko, że nie mam w pobliżu sklepu The Body Shop. 

Jestem bardzo ciekawa czy znacie moich ulubieńców?
Pozdrawiam
Karola

 INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

53 komentarze

  1. Nie znam nic z Twoich ulubieńców, ale to serum dermofuture mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie zapasy to pewnie już bym się skusiła:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Chyba nie ma osoby która by ich nie lubiła :)

      Usuń
  3. Muszę sobie sprawić jakąś matową pomadkę w kredce od GR ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. znam kredke z GR i rowniez bardzo lubie :) maja naprawde super produkty do ust i to w tak niskich cenach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze lakiery do paznokci mają świetne :)

      Usuń
  5. Coś mam przeczucie, że Golden Rose będzie się regularnie pojawiać w podsumowaniach roku, jako najlepsze kredki czy pomadki. Każdy je uwielbia i chwali na prawo i lewo :) Niedługo i ja doczekam się swojego pierwszego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty do ust im się udały:)
      Coś już zamówiłaś, czy dopiero planujesz?

      Usuń
    2. Wygrałam pomadkę w Rozdaniu :)

      Usuń
  6. mam tusz i pomadki od GR ;) szkoda że są temperowane :c nr 10 na razie leży i czeka aż mi się zachce natemperować :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja ma od GR te grube szminki i są cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam żadnego z kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam żadnego masła z TBS a wszyscy je tak wychwalają ;) Ostatnio mi się poszczęściło i udało mi się wygrać miniaturkę śliwkowej wersji i nie mogę się doczekać aż do mnie przyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak ta śliwkowa wersja pachnie :)

      Usuń
  10. Już kiedyś ciekawiło mnie to serum z witaminą C, jednak zawsze rezygnowałam z zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bardzo lubię to masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pomadki z GR wygladaja ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kredki i serum do włosów to również i moi ulubieńcy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. głosno o tym Dermo future ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam żadnego z przedstawionych ulubieńców :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Przede wszystkim życzę Ci, żeby w życiu wszystko wróciło na właściwe tory. :)
    Jeżeli chodzi o Twoich ulubieńców to kompletnie są mi nieznane. Skoro tak zachwalasz te kredki do ust z GR to chyba się skuszę, bo uwielbiam pomadki matowe tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  17. MASŁO DO CIAŁA O ZAPACHU ORZECHÓW BRAZYLIJSKICH - to musi być magia:). Matowych pomadek kredce z GR nie miałam, natomiast używałam szminek z serii Velvet Matte i jestem raczej na nie, za to ich błyszczyki z serii Luxury Rich Color są rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Marzą mi się kredki Golden Rose i kosmetyki z TBS, ale niestety póki co mnie na nie nie stać :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę w końcu skusić się na te kredki z GR :D jakoś ich stoisko mi nie po drodze ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Kredki odstraszają mnie tym, że trzeba właśnie je temperować. Zostanę więc przy "klasycznych" matowych szminkach z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię ten tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niedawno zamówiłam sobie jedną kredeczkę Golden Rose i faktycznie okazała się fantastyczna :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Masełko TBS muszę koniecznie wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam kredkę GR o numerze 13 i także ją bardzo lubię, piękny kolor! :) Na więcej się nie skusiłam, bo muszę się ograniczać kosmetycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo lubię te kredki z GR i grzebyk z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Te pomadki w kredce z Golden Rose są chyba moim największym pozytywnym odkryciem tego roku :) Uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszałam o tych pomadkach, ale jeszcze żadnej nie mam.
    chyba najwyższy czas to zmienić.:d

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę się wreszcie skusić na te kredki do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kredkę GR polubiłam nawet bardziej niż pomadkę Velvet Matte, mimo że mam dokładnie ten sam odcień. Zdecydowanie bardziej wybacza suche usta :)

    OdpowiedzUsuń
  30. To było moje pierwsze masło do ciała z TBS :) Uwielbiam je <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiele dziewczyn umieściła kredki GR w swoich ulubieńcach, u mnie jest nie inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Strasznie podoba mi się ta stronka, twoje posty i opinie :)
    chociaż jestem sceptyczna do wszelkich form upiększania typu makijaże
    to strasznie interesuje mnie temat manicure i włosów
    znalazłam u ciebie wiele cennych wskazówek i dziękuje ;*

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam 12 GR i też ją lubię, chociaż muszę zakupić jakiś stonowany kolor :P

    OdpowiedzUsuń
  34. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  35. Kolejny dziś wpis o faworytach, z których nie znam żadnego. Zaciekawiło mnie serum z witaminą C - szukam właśnie kosmetyków z tą witaminą.

    OdpowiedzUsuń
  36. Muszę sobie sprawić to serum z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kredki Golden Rose i masla The Body Shop znalazly siew moich ulubiencach 2015. Czekam na Twoj post z podsumowaniem roku

    OdpowiedzUsuń
  38. Kredki GR są rzeczywiście świetne, ale widzę że to nie tylko moja opinia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)

Ps: Komentarze służące tylko reklamie (czyt. zawierające linki do sklepów i blogów) będą na bieżąco usuwane.
Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.