Top 5 ulubieńcy / październik 2015

Wiem że mało mnie tu ostatnio (trzymajcie kciuki żebym szybko doprowadziła remont do końca bo już mam dość), ale od grudnia szykuję coś specjalnego. Niedługo poznacie więcej szczegółów. Listopad w pełni a ja jeszcze nie pokazałam Wam ulubieńców października więc dziś to nadrabiam. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...

BALEA / BORÓWKOWY ŻEL DO GOLENIA 
Żel ten kupiłam z ciekawości i nie zawiodłam się. Po pierwsze genialnie pachnie... dżemem borówkowym. Zapach jest naturalny i intensywny. Żel działa tak jak powinien czyli ułatwia golenie, jest wydajny i nie podrażnia skóry.

YVES ROCHER SENSITIVE VEGETAL / KREM NAWILŻAJĄCY REDUKUJĄCY ZACZERWIENIENIA 
Używam go od sierpnia i jeszcze o nim nie wspominałam a warto, bo to świetny krem do twarzy. Ma lekką, ale treściwą konsystencję. Bardzo dobrze nawilża i łagodzi podrażnienia. Szybko się wchłania dzięki czemu idealnie sprawdza się pod makijaż. Używam go zarówno na dzień jak i na noc więc jest to krem uniwersalny. Kupicie go tutaj <klik>

ISANA MED / KREM DO RĄK  Z MOCZNIKIEM 
Uwielbiam kremy do rąk z mocznikiem. Do tej pory moim ulubieńcem był krem Balea <klik>. I tak naprawdę oba kremy są do siebie bardzo podobne. Mają lekką konsystencję a jednocześnie dobrze nawilżają i nie zostawiają tłustej czy lepkiej warstwy na skórze. Isana jednak wygrywa u mnie pod względem zapachu (właściwie to jest prawie bezzapachowy i bardzo mi to odpowiada).

SYLVECO / ODŻYWCZA POMADKA Z PEELINGIEM 
Ostatnio często noszę pomadki w intensywnych kolorach więc moje usta muszą wyglądać nienagannie. Dlatego wróciłam do genialnej pomadki z peelingiem Sylveco. Pełną recenzję przeczytacie tutaj <klik>

ESSIE / LAKIERY Z JESIENNEJ KOLEJCJI 
Jesienna kolekcja Leggy Legend podbiła moje serce szczególnie trójka zaprezentowana na zdjęciu. Dodatkowo lakiery są genialnie napigmentowane i kryją już po jednej warstwie. Na paznokciach pokazywałam je tutaj <klik> i <klik>

Znacie moich ulubieńców?
Pozdrawiam
Karola

INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

60 komentarzy

  1. marzę o tej pomadce Sylveco. Niestety co idę do natury to jest już wykupiona :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Czaiłam się jakiś czas temu na krem redukujący zaczerwienienia z Yves Rocher, ale nie pamiętam czy z tej serii... Tak samo mam z tą pomadką z Sylveco - raz miałam ją w koszyku, ale odłożyłam z powrotem. Myślę, że w końcu niedługo po nią sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pomadki z Sylveco są świetne, a krem do rąk z Isany nie przypadł mi do gustu, jego zapach mnie zniechęca:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wszystkie trzy pomadki z Sylveco i bardzo je lubię :) Ja w tym kremie prawie nie czuję zapachu :P

      Usuń
  4. Krem z Isany uwielbiam, jest bardzo dobry. Ciekawie wygląda ten ciemny lakier z Essie (czy on ma srebrne drobinki - nie do końca widziałam na zdjęciach)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak lakier ma srebrne drobinki, chociaż na paznokciach nie rzucają się jakoś bardzo w oczy ;)

      Usuń
  5. ESSIE <3 a pomadka Sylveco chodzi za mną już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubie krem z serii Hydra Vegetal YR, mam juz trzecie opakowanie :)
    o pomadce z Sylveco nie wspomne, bo używam jej od dwóch lat codziennie na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo podobają mi się jesienne Essiaki <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ciemne szminki, więc właśnie mnie przekonałaś do pomadki Sylveco :D teraz tylko mam nadzieję, że uda mi się ją gdzieś znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam piankę i pomadkę - bardzo dobre produkty! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, pierwszy raz jakoś nic szczególnie nie wpadło mi w oko. :O aż w szoku jestem.

    OdpowiedzUsuń
  11. Krem do rąk, pianka i lakiery - uwielbiam :D Ja mam co prawda pastelowego ulubieńca wśród Essiaków, ale noszę go nawet w tę pochmurną porę roku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie tym kremem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Krem z Isany mam i bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam w zapasie ten żel Balea, a póki co używam wersji grejpfrutowej:) pomadkę Sylveco też lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam tylko krem i isany, jestem z niego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomadkę z Sylveco miałam w zeszłym roku i bardzo się z nią polubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z Twoich ulubieńców znam jedynie krem do rąk mocznikowy z Isany i bardzo go lubię :) Jestem też bardzo ciekawa peelingującej pomadki, która z pewnością sobie na zimę sprawię. Lakiery piękne!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  18. Poluję na tą pomadkę z Sylveco ale za nic nie mogę jej dorwać.... :/ a przez internet mi się nie opłaca - chyba, że w DDD :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Krem chętnie przetestuję :) i na pomadkę mam chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię pomadkę z peelingiem Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam coraz większą ochotę na tą pomadkę Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomadkę uwielbiam, a lakiery są śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio kupiłam tą pomadkę Sylveco z peelingiem i ona jest po prostu rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo podobają mi się kolory lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  25. Znam lakiery z Essie oraz Baleę. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pianki do golenia z balei biją większość na głowę :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię krem do rąk z Isany Med, na mojej bardzo suchej skórze sprawdza się rewelacyjnie... i faktycznie nie pozostawia tłustego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pomadka od Sylweco już za mną chodzi hohoho szmat czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wszyscy chwalą pomadki z Sylveco,muszę w końcu ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pomadkę z peelingiem Sylveco znam, stosuję i sprawdza się świetnie. Usta po niej są gładkie, jędrne,a kolor wydaje się być bardziej intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę spróbowac tego kremu z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Uwielbiam krem do rąk Isany - tani i dobry, a Balei zwyczajnie nie lubię :D
    P.S.
    Wcześniej pomyliły mi się okienka, na innym blogu ktoś również pisał o kremie z Isany :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Krem do rąk Isany miałam, był bardzo dobry. Z Balei lubię ich żele i pianki do golenia, tej wersji nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pomadkę z Sylveco muszę mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jeszcze nie miałam przyjemności wypróbować produktów Balea, ale kuszą mnie od bardzo dłuższego czasu? :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. jeszcze nci z tego nie miałam okazji testować :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Pomadka Sylveco kusi mnie od bardzo dawna ale jakoś ciągle mi z nią nie po drodze.. muszę to zmienić ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię tę pomadkę, ale nie zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Już kilka razy miałam w ręce krem do rąk z Isany ale jakoś zawsze ostatecznie wybierałam coś innego. Może pora w końcu go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Znam tylko krem Isany, który też sobie chwaliłam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mi nie podeszły pomadki z Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
  43. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam (no może za wyjątkiem lakierów, ale nie w tych konkretnych kolorach). :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Krem z mocznikiem z Isany jest super!

    OdpowiedzUsuń
  45. Zdecydowanie nie mogę żyć bez pomadki z Sylveco. A kremu z Isany jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Chyba zdecyduję się na ten krem do rąk z Isany, dużo o nim słyszałam :) Szkoda ze nie mam dostępu do produktów Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Widziałam ostatnio tę pomadkę z Sylveco w Naturze. Następnym razem wrzucam ją do koszyka:).
    Bardzo podobają mi się kolory Twoich lakierów do paznokci.:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja to jednak jestem wierna hybrydom z semilaca :)

    OdpowiedzUsuń
  49. pomadki sylveco zawsze na plus! :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Uwielbiam pomadki, zużywam ich całe mnóstwo, szczególnie jesienią i zimą.

    OdpowiedzUsuń
  51. Lakiery z Essie są dla mnie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.