Kosmetyczne rozczarowania / 9

Ostatnio trafiło mi się trochę kosmetyków które nie przypadły mi do gustu. Dlatego dziś przygotowałam dziewiątą już odsłonę serii: kosmetyczne rozczarowania
Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...

REXONA / ANTYPERSPIRANT STRESS CONTROL
Kupiłam go przez przypadek, bo była promocja i szybko tego pożałowałam. Podczas aplikacji można się udusić. Pierwszy raz trafiłam na antyperspirant który sprawił, że musiałam wstrzymywać oddech i szybko uciekać z łazienki. Kolejnym dużym minusem jest to, że antyperspirant w kontakcie ze skórą czasami zmienia się w biały proszek (nie wiem od czego to zależy, ale nie za każdym razem się tak działo). Chociaż przed poceniem chronił dobrze to cieszę się, że już go zużyłam i nie muszę się dalej męczyć.

FLOS LEK / PŁYN MICELARNY Z ARNIKĄ
Płyn przyzwoicie radzi sobie ze zmyciem lekkiego dziennego makijażu. Niestety powoduje u mnie szczypanie oczu i to jest nie do przyjęcia. Zostawia też na skórze lepką warstwę która podczas upałów była nie do zniesienia (musiałam natychmiast zmyć to wodą). Chyba go nie wykończę, poczekam aż się przeterminuje... jeszcze miesiąc mu został.

OLEJ ARGANOWY KOSMETYCZNY DO TWARZY CIAŁA I WŁOSÓW
Pamiętacie ten szał na olej arganowy? Blogerki zachwycały się jego właściwościami a producenci próbowali go wcisnąć w każdy nowy kosmetyk. Olej ten do najtańszych nie należy więc ja sama wiązałam z nim duże nadzieje. Niestety ani moje włosy, ani moja skóra jakoś szczególnie go nie polubiły. Próbowałam też olejować nim paznokcie, ale tu skończyło się nieciekawie (zaczął odklejać mi się przyrost o który długo walczyłam). Ostatecznie zużyłam go do tuningowania masek do włosów i już więcej go nie kupię.

Ciekawa jestem czy znacie te kosmetyki? A może trafiłyście w ostatnim czasie na buble przed którymi warto ostrzec innych?
Pozdrawiam
Karola


 INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

52 komentarze

  1. rzadko u kogoś olej arganowy się nie sprawdza :) ja go uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ten antyperspirant z Rexony - fakt, pachniał dość intensywnie, ale mnie się podobał :) Ograniczał pocenie do minimum :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nigdy tych kosmetyków... I dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi rzadko kiedy pasują produkty Rexony, nie kupuje ich wcale ale zużyje gdy dostane

    OdpowiedzUsuń
  5. Olej arganowy powodował straszny wysyp na mojej twarzy w ciągu jednej nocy, omijam go szerokim łukiem w kosmetykach do twarzy

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię antyperspirantów, mam wrażenie, że nic nie dają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tym antyperspirantem to się zgodzę, też mam wrażenie że zaraz się uduszę ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie olej arganowy spisuje się rewelacyjnie, no ale tak to już bywa z niektórymi kosmetykami, czy pół produktami, że nie wszystko u wszystkich sprawdza się tak samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żadnego produktu z tej trójki ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. olejek arganowy to jakaś jedna wielka porażka, nigdy go nie lubiłam, unikam jak ognia wszystkich tych produktów „gold argan“ czy „argan milionw1“ :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli denerwuje Cię puder odpadający spod pachy, to nie kupuj nigdy Dove Silk Dry (złota nakrętka), też w sprayu :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat nie miałam żadnego z tych kosmetyków. Chyba będę ich unikać. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. na szczęście nie miałam żadnego z tych produktów i postaram się zapamiętać, żeby nie mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. No nie spodziewałam się takich rozczarowań... A takim płynem to nawet pędzli nie umyjesz... może jednak znajdzie się dla niego zastosowanie :P jakieś mycie dłoni a później jedynei spłukanie lepkiego filmu...

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczypiące produkty do demakijażu zawsze mnie zastanawiają - co oni tam leją, że piecze, przecież to ma kontakt z oczami, do cholery ;))) Jest tyle łagodnych produktów, że niektóre firmy powinny się od nich uczyć. A co do tego antyperspirantu - szkoda, że się nie sprawdził, gdyby jeszcze słabo chronił, to by był dopiero bubel do kwadratu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja dawniej używałam Rexony i początkowo byłam zadowolona ale z czasem zaczął przeszkadzać mi długo utrzymujący się zapach antyperspirantu. A co do białego proszku to chyba zależy od "wstrząśnięcia" bo miewałam tak w Rexonie i w obecnym Dove. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam ani jednego z tych kosmetyków jednak u mnie w ostatnim czasie bublem nad bublami do którego na pewno nie powrócę jest emulsja do mycia twarzy z granatem Alterry - wywołała u mnie taki wysyp na czole, że szkoda gadać :/ Nigdy w życiu jeszcze takiego nie miałam i byłam przerażona, wyglądałam jak purchawka chropowata :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Rexonkę używałam tylko w kulce a reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ostatnio przerzuciłam się na antyperspiranty w kulce i uwielbiam z Nivei . ;) Polecam Ci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam kiedyś antyperspirantów Nivea, ale moja skóra chyba się do nich przyzwyczaiła i przestały działać :(

      Usuń
  20. Nic nie miałam, może to i lepiej :) Co prawda używam antyperspirantu Rexona, ale w kluce i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rexona nigdy mnie nie zachwyciła ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. nie używam Rexony, jakoś u mnie też się nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Ostatnio idąc do domu z Rexoną w ręku zastanawiałam się dlaczego jej nie chciałam kupić... Proszek, teraz sobie przypomniałam :p

    OdpowiedzUsuń
  24. Rzadko kiedy kupuję antyperspiranty w dezodorancie. Najczęściej wybieram kulkę, bo już wiele razy przejechałam się właśnie na tym białym proszku. Pozostałych produktów nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze nie miałam kosmetyku z Floslek, który sprawdziłby mi się. Olej arganowy jest w mojej masce do włosów i sobie chwale, mam tez wersje w olejku i złego słowa nie powiem.

    OdpowiedzUsuń
  26. Co to znaczy, że "odklejał ci się przyrost" paznokcia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyrost znajduje się w miejscu przy opuszku gdzie paznokieć łączy się ze skórą. Przy odpowiedniej pielęgnacji skóra może ,,przyklejać" się do paznokcia (wydłużenia się wtedy różowa część paznokcia). Jest to proces powolny i u mnie niestety olej arganowy spowodował odklejenie się tej "nowej" skóry od paznokcia :(

      Usuń
    2. Dobra wiadomość, tego mi właśnie trzeba! Tylko jak to zrobić..?

      Usuń
    3. A to już wiem o co chodzi :) Mam bardzo długie paznokcie właśnie dzięki temu, że przyrost sięga u mnie daleko poza opuszek. Ma to swoje zalety, ale tez i wady - nie mogę mieć za krótkich paznokci. Co do arganu to moje zapasy zużyłam właśnie do paznokci, rąk, na kolana i łokcie, czasami też do włosów. Na twarz mogę używać go max raz w tygodniu, bo mnie zapycha :(

      Usuń
    4. Anza najlepiej działa olejowanie paznokci podrzucam Ci link do wątku na wizażu: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=687679
      Monika to zazdroszczę ja grzebałam pod paznokciami w młodości i mam krótką płytkę :(

      Usuń
  27. Za Rexoną jakoś nie przepadam. Póki co mam Dove i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam żadnego z nich, chociaż Rexony ostatnio się u mnie sprawdzają, ale tego wariantu akurat nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. To już wiem czegho nie kupować :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie również olejek arganowy się nie sprawdził;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Na szczęście ich nie miałam :) ostatnio kupuje same sprawdzone kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie jak Rexona to tylko tropikalna w kulce - najlepszy antyperspirant jaki miałam kiedykolwiek ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam obecnie tę Rexonę i ją lubię, mnie nie dusi ;) No ale wrażliwość na zapachy u każdego jest inna :)

    OdpowiedzUsuń
  34. nie widziałam tej Rexony wcześniej, szkoda, że się nie sprawdziła, bo bardzo lubię tą markę antyperspirantów.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ok, będę się ich wystrzegać :) Ja ze swojej trony nie polecam antyperspirantu Dove cytrynowego, pachnie jak kostka do wc :)

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie sprawdza się czarno-biała rexona :)

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie rexona sie sprawdza. Choc tego zapachu nie probowalam

    OdpowiedzUsuń
  38. Rexona, jest zaraz po mocniejszych aptecznych antyperspirantów przeznaczonych do nadmiernej potliwości jak np. Etiaxil, jest jednym z moich ulubieńców, lecz tego "zapachu" nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Też nie przepadam za Rexoną, zdecydowanie wolę Dove, ale moim ulubieńcem jest Adidas :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Rexona to dla mnie najlepszy antyperspirant :) Pozostałych bubelków nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  41. U mnie się olej arganowy całkiem sprawdza, chcoiaż nie jest moim najbardziej ulubionym olejem

    OdpowiedzUsuń
  42. U mnie olej arganowy nie daje zbyt dobrego efektu - wysyp murowany...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.