Top 5 ulubieńcy / luty 2015

Hej:)
Dziś mam dla Was przegląd ulubionych kosmetyków minionego miesiąca. Bardzo lubię robić co miesiąc to podsumowanie. Lubię też takie posty czytać na innych blogach, bo dzięki nim można odkryć naprawdę dobre kosmetyki.
Jeśli jesteście ciekawe moich ulubieńców zapraszam dalej...

OILLAN / MULTI-LIPIDOWY KREM DO TWARZY 
Właśnie mi się kończy i myślę, że warto o nim wspomnieć. Ma lekką konsystencję, ale bardzo dobrze nawilża i koi skórę. Wchłania się szybko i nie zostawia tłustej warstwy. Świetnie sprawdza pod makijaż i nie zapycha. Przyjemnie mi się go używa i chętnie przygarnęłabym kolejne opakowanie.

GREEN PHARMACY / JEDWAB W PŁYNIE 
Po każdym myciu używam jakiegoś serum/jedwabiu na końcówki. Widzę, że przy regularnym używaniu moje końcówki nie rozdwajają się tak szybko jak kiedyś. Jedwab Green Pharmacy jest niedrogi, nie obciąża włosów, przyjemnie pachnie i robi to co ma robić czyli dobrze zabezpiecza końcówki.

ESSIE / FIJI 
Uwielbiam ten mocno rozbielony róż. Idealnie sprawdza się jako baza do zdobień, ale solo również wygląda pięknie. Jak na taki odcień bardzo łatwo się nim maluje, kryje po dwóch warstwach i szybko schnie. Ma też świetną trwałość, spokojnie trzyma się u mnie 5-6 dni. Możecie zobaczyć go tutaj <klik>

MAYBELLINE / COLLOR TATTO PERMANENT TAUPE
Mój ideała do podkreślania brwi i nie wyobrażam sobie makijażu bez niego. Jako cień też sprawdza się bardzo dobrze. Muszę kupić kolejne opakowanie bo już mi się kończy. Pełna recenzja <klik>

ESSENCE / ON THE CATWALK 
Jest to jedna z moich ulubionych pomadek i w lutym bardzo często jej używałam. Jej odcień kojarzy mi się z marsalą (najmodniejszym kolorem tego roku). Pełną recenzję i swatche znajdziecie tutaj <klik>

Jestem ciekawa czy znacie te kosmetyki?
Pozdrawiam
Karola
INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

34 komentarze

  1. U mnie cień maybelline się nie sprawdza, dwa razy użyłam i leży sobie, bo to kompletnie nie mój odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może spróbuj go jako bazy pod cienie?
      Dla mnie ten odcień jest idealnie chłodny, ale czytałam, że u niektórych wychodzą w nim fioletowe tony ;)

      Usuń
  2. Ja tez używam tego cienia do podkreślania brwi. Tą pomadkę też mam, ale do szkoły czerwień raczej nie wygląda za dobrze, więc używam jej okazyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawi ulubiency nic nie miałam z tego zestawu

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci, że Essie tak długo się u Ciebie trzymają ;) U mnie nie ma tragedii, ale żaden lakier nie chce przetrwać prawie tydzień :D Fiji jest piękny, mam swoją buteleczkę jakoś od Bożego Narodzenia i już całkiem sporo ubyło... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten lakier Essie ma piękny kolor;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Essie kusi :) ten jedwab do wosów polecają ostatnio wszyscy, chyba się za nim rozglądne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi ulubieńcy, znam tylko Essie, reszty nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fiji kocham na zawsze <3 jest najlepszy! i u mnie też się mega długo trzyma <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja teraz kocham się w Essie Mademoiselle ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wreszcie kupić to serum z GP, bo oprócz tego nic nie znam z ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam Permanent Taipe do podkreslenia brwi. No i przy okazji promocji w hebe nie udalo mi sie kupic Fiji, wiec nadal jest to moje male marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nad Taupe ciągle dumam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też bardzo lubię tę pomadkę Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  14. juz mi sie znudził color tattoo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Collor tatto permanent taupe lubię i ja :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Maybelline Color Tattoo w odcieniu taupe jest świetnym kosmetykiem wielofunkcyjnym :) Może służyć do wypełnienia brwi, jako baza pod cienie lub cień solo ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio kupiłam fiji i jestem oczarowana:)

    OdpowiedzUsuń
  18. OILLAN z chęcią spróbuje

    OdpowiedzUsuń
  19. Jedwab z gp to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię taki odcień pomadki na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jedwab, Fiji i cień z Maybelline bardzo lubię, choć ten ostatni do moich brwi jest za jasny ;) ale jako baza jest fajowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już kolejny raz czytam bardzo dobrą opinię o Color Tattoo, aż wstyd, że go jeszcze nie mam :P Chyba muszę się kiedyś przekonać i faktycznie przygarnąć.

    OdpowiedzUsuń
  23. lakier do paznokci bardzo mi się podoba tak jak i szminka ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jedwab z Green Pharmacy bardzo polubiłam, natomiast ten krem Oillan mam już od jakiegoś czasu na oku. Przyda mi się popracować nad odbudową płaszcza lipidowego.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo znani i popularni ci ulubieńcy. Na mnie jednak krem multi-lipidowy nie zrobił dobrego wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Cień Maybelline jest również i moim ulubieńcem, moje brwi go uwielbiają :D

    OdpowiedzUsuń
  27. uwielbiam ten krem OILLAN . u mnie też się świetnie sprawdził i nie spodziewałam się, że tak go polubię

    OdpowiedzUsuń
  28. Dostałam ostatnio żel pod oczy Oillan.Używam od ponad tygodnia i niestety jak narazie nie zachwycił mnie. Ale kremy z lipidami bardzo lubie,więc luknę na niego.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo spodobał mi się krem Oillan, myślę, że skuszę się na inne wersje z tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.