Pharmaceris / fluid matujący vs fluid ochronno-korygujący

Hej:)
Jakiś czas temu otrzymałam do porównania dwa podkłady marki Pharmaceris. Miałam kiedyś podkład kryjący i bardzo go lubiłam, ale postanowiłam wypróbować inne wersje. Jest to moja wstępna opinia i możliwe, że zmienię jeszcze zdanie.
Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziły zapraszam dalej...

PHARMACERIS / FLUID MATUJĄCY
Wybrałam dla siebie najjaśniejszy odcień, ale zawartość opakowanie do jasnych nie należy. Podkład jest dla mnie zdecydowanie za ciemny a ja wcale nie jestem bardzo blada. Potem utlenia się i jeszcze bardziej ciemnieje, dodatkowo nierównomiernie. Ciemne plamy na twarzy po prostu mnie przeraziły... nigdy więcej.

PHARMACERIS / FLUID OCHRONNO - KORYGUJĄCY
Skusił mnie wyskoki filtr pomyślałam, że może będzie dobry na nadchodząc porę roku. Ma jaśniejszy odcień niż podkład kryjący, ale też nie jest to najjaśniejszy podkład jaki widziałam. Krycie określiłabym jako średnie, na moje potrzeby wystarczające. Niby ma fajną lekką konsystencją ale sprawia mi spore problemy przy aplikacji. Jedynie gdy nakładam go gąbeczką wygląda dobrze. Gdy chcę nałożyć go palcami / pędzlem brzydko się rozprowadza (tak jakby nie chciał stopić się ze skórą) osadza się na włoskach i podkreśla zmarszczki (nie jest to wina kremu, bo próbowałam z różnymi).  Do trwałości nie mam zastrzeżeń, bo trzyma się u mnie spokojnie 8 godzin i nie ciemnieje jak poprzednik.

Niby oba podkłady są w najjaśniejszym odcieniu Ivory (a jednak różnica między nimi jest ogromna):

PODSUMOWUJĄC: 
Oba podkłady mnie nie zachwyciły, zostaję przy moim mineralnym ulubieńcu. Producent powinien zdecydowanie pomyśleć o wprowadzeniu jaśniejszych odcieni bo w Polsce naprawdę mamy niewiele jasnych podkładów. Teraz dziewczyny mają coraz większą świadomość i wiedzą, że dobrze dobrany podkład to podstawa ("opalanie się" podkładem jest już passe).

Znacie podkłady Pharmaceris?
Pozdrawiam
Karola

INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

22 komentarze

  1. Twoja opinia na temat tych produktów nie jest pierwszą niepochlebną z jaką się spotykam. Szkoda, że obie wersje wypadają tak kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście ciemne te kolory - dla mnie za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojj w ogole by sie dla mnie nie nadawał :((

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie ochronny ivory sprawdził się idealnie. używam go teraz codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale widzę, że matujący robi nam takie samo kuku ... :/

      Usuń
  5. Mam podkład matujący też w najjaśniejszym odcieniu i też jest dla mnie za ciemny. A szkoda bo prócz koloru nie mam zastrzeżeń:D

    OdpowiedzUsuń
  6. A jaki jest Twój ulubiony podkład mineralny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Annabelle Minerals wersja matująca :)

      Usuń
  7. Miałam kiedyś jakiś podkład Pharmaceris, ale totalnie się u mnie nie sprawdził. Odcień był za ciemny (a wzięłam najjaśniejszy z dostępnych), zaczynałam się świecić po dosłownie godzinie od aplikacji (oczywiście używam pudru) i okropnie się ścierał. Na szczęście moja mama jest z niego bardzo zadowolona :P.

    OdpowiedzUsuń
  8. bliżej kolorystycznie mi jest ochronno-korygujący, ale zostanę przy swoim Skin Balance ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam już dzisiaj te podkłady na kilku innych blogach i wiem, że się powtórzę, ale każdy będzie dla mnie za ciemny. Niestety, ale masz rację w tym, co napisałaś na koniec, że powinni wprowadzić jaśniejsze odcienie... To jest Polska, nie Hiszpania :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę mam na nie naprawdę wielką ochotę, czuję, że się skuszę, obym tylko z kolorem trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Żadnego z nich nie miałam i nie wiem czy kiedyś wypróbuję :) Na razie mam podkład Revlon.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uff, dzięki że ostrzegasz! Ja, typowy bladzioch, chciałam go kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten podkład matujący - owszem jest ciemny, zdecydowanie za ciemny (jak na najjaśniejszy odcień) i muszę go rozjaśniać, ale muszę przyznać, iż nie zauważyłam u siebie utleniania (ciemnienia) na twarzy jak również nie powoduje u mnie powstawania plam. Ciekawa jestem czy to zależy od samego produktu, naszej skóry, czy może kremu/serum, który aplikujemy przed nałożeniem podkładu? Oczywiście testuję go nadal. Będę obserwować, czy przypadkiem te plamy nie wyjdą w późniejszym czasie :).

    OdpowiedzUsuń
  14. kiedyś miałam intensywnie kryjący - był super, potem skusiłam się na matujący - za ciemny i ogólnie nie mogę z nim dojść do ładu a teraz mam ochotę na ten ochronno-korygujący :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś z tej firmy podkład kryjący i nie był zły, ale czegoś mu brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie bym przetestowała, ale te kolory są bardzo ciemne! Czemu firmy nie rozumieją, że kobiety w tym kraju potrzebują trochę jaśniejszych opcji?? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. faktycznie różnica kolosalna. myślałam o tym, by ochronny kupić na lato. kolor nie jest aż tak ciemny, może by mi pasował.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten matujący strasznie ciemny... też go mam... brrr

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tych produktów:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.