Wibo / Wow Glamour Satin nr 1

Hej:)
Dziś pokażę lakier Wibo z serii Wow Glmour Satin. Uwielbiam piaski marki Wibo więc miałam nadzieję, że lakier satynowy też mi się spodoba.
Jeśli jesteście ciekawe jak się sprawuje i jak wygląda na paznokciach zapraszam dalej...

Lakier ma piękny głęboki odcień granatu. W buteleczce prezentuje się obłędnie, ale niestety efekt na paznokciach trochę mnie zawiódł. Jest niesamowicie napigmentowany i już jedna warstwa daje pełne krycie. Bardzo łatwo się nim maluje chociaż pędzelek jest raczej wąski i schnie dość szybko. Trwałość oceniam dobrze, wytrzymał na paznokciach trzy dni bez odprysków. Ze zmywaniem też nie ma problemów.
Dostępność: drogerie Rossmann
Cena: około 8zł/8,5ml

Tak prezentuje się na paznokciach (jedna warstwa):

Szczerze mówiąc bardziej podoba mi się w wersji błyszczącej ta satyna jest jakaś dziwna (albo mój jest jakiś trefny bo jak patrzę na swatche innych kolorów to wyglądają lepiej...). Myślałam, że efekt satyny będzie ładniejszy, taki jak w lakierze P2 Satin Supreme <klik>
PS: w przyszłym tygodniu ruszam ze świątecznymi zdobieniami :)

Jak Wam się podoba?
Pozdrawiam
Karola


INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

33 komentarze

  1. Oooo a ja też o dziwo jestem za wersją błyszczącą tego lakieru :) Satyna nie wygląda za dobrze, ale za to w błysku bardzo mi się podoba! :) Czekam na Twoje świąteczne zdobienia! Doczekać się nie mogę co tam stworzyłaś na swoich pięknych paznokciach! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie wersja błyszcząca jest ładniejsza:).

    OdpowiedzUsuń
  3. mi się bardziej podoba wersja satynowa :) żałuję, że nie skusiłam się na zakup przy ostatniej promocji

    OdpowiedzUsuń
  4. W wersji błyszczącej dużo lepiej się prezentuje :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie wersje bardzo mi się podobają ale Twoje paznokcie jak zawsze najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też właśnie mam takie problem, że satynki ładniej wyglądają jak są z topem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie też bardziej przekonuje wersja błyszcząca, kolor zyskuje dużo uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie wersje mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wersja błyszcząca jest super. Matowa już mi się nie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na paznokciach wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A mnie się podoba i w pierwszej i drugiej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten drugi mi się podoba baaardzo - poszukuję naturalnego swetra w tym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Obie wersje są ładne, ale wolę z topem - taki magiczny się robi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały kolor, ale tylko z balskiem ;) jakoś blask mówi do mnie bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Obłędny kolor! Też mi się bardziej podoba w wersji błyszczącej, zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
  16. w wersji satynowej wygląda jakby był lekko teksturalny :) z topem faktycznie dużo lepiej, choć mało odkrywczo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też wolę te lakiery w wersji błyszczącej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. podoba mi się efekt, ale rzeczywiście w wersji z błyskiem wygląda o niebo lepiej :) nawiasem mówiąc nigdy nie miałam lakieru z Wibo, na blogach wszystkie wyglądają fajnie, ale w rzeczywistości już tak nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na satynach na paznokciach się nie znam, ale kolor wygląda obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam zielony i też mi nie odpowiada efekt bez połysku więc maluje po nim Insta dry i wtedy jest ok. Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  21. nabłyszczone bardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. boski lakier, obie wersje wyglądają rewelacyjnie!
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo ładny - też go kupiłam, ale jeszcze czeka na swoją kolej ;p choć masz rację - satyna trochę dziwna, ale ze zwykłym lub nawet matującym topem może wyglądać ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z topem wygląda świetnie, tylko ciut za ciemny kolor dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Wersja z blaskiem wymiata :>

    OdpowiedzUsuń
  26. wersja glossy jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie też podoba się z połyskiem dużo bardziej, ale kolor jaki piękny! Taki głęboki granat, cudo! Widziałam też śliwkowy folet i chyba oba kupię bo cudowne. U Ciebie podejrzałam Glamour Sand nr 4 i kupiłam ;p Jestem zadowolona i pokazywałam go w poniedziałek, a teraz cały czas noszę :P Tym postem przekonałaś mnie do kolejnego zakupu :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Genialny kolor :) wersja z połyskiem jest boska <3

    OdpowiedzUsuń
  29. A mi jakoś matowa wersja bardziej się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.