Dwa ciekawe gadżety do mycia twarzy / Calypso i Ebelin

Hej:)
Dziś pokażę Wam dwa gadżety które od dłuższego czasu pomagają mi przy myciu twarzy.
Jeśli jesteście ciekawe zapraszam dalej...


CALYPSO / GĄBKA DO DEMAKIJAŻU
Gąbeczki Calypso używam do mycia twarzy razem z żelem, pianką a nawet z czarnym mydłem (osobiście uwielbiam to ostatnie połączenie). Dzięki tej małej gąbeczce skóra jest lepiej oczyszczona niż gdy myje ją samymi dłońmi. Świetnie zmywa wszelkie zanieczyszczenia i pozostałości po demakijażu (makijaż, szczególnie oczu zawsze wcześniej zmywam płynem micelarnym). Gąbka jest bardzo miękka i nigdy nie spowodowała podrażnień. Rewelacyjnie sprawdza się też do zmywanie maseczek.
Po wyschnięciu twardnieje (wygląda wtedy jak sucharek), ale wystarczy ponownie ją zmoczyć żeby odzyskała miękkość. Zauważyłam też, że używając tej gąbki zużywam mniej kosmetyku myjącego.
Dostępność: drogerie Rossmann, Natura
Cena: ok 5zł / 2szt

EBELIN / SILIKONOWA MYJKA MASUJĄCO-PEELINGUJĄCA
Tego dziwaka wypatrzyłam w DMie. Zaciekawił mnie do tego stopnia, że wrzuciłam go do koszyka. W połączeniu z żelem całkiem nieźle myje, ale ja najbardziej lubię to jak masuje skórę. Naprawdę fajne uczucie a po jej użyciu skora jest przyjemnie wygładzona. Wypustki są miękkie, wiec nie drapią i nie podrażniają. Można ją z powodzeniem używać też do mycia pędzli.
Łatwa do utrzymania w czystości i bardziej higieniczna niż gąbka więc nie trzeba jej tak często wymieniać. Moją kupiłam ponad rok temu i nadal wygląda jak nowa.
Dostępność: drogerie DM, drogerie internetowe, allegro
Cena: ok 2€

Używacie takich gadżetów do mycia twarzy?
Pozdrawiam
Karola

INSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

29 komentarzy

  1. Gąbeczki miałam, ale jakoś się z nimi nie polubiłam. Za to ta silikonowa myjka bardzo mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś miałam gabeczke z avonu ale to było daaawno temu:-)
    Sucharka poszukam w Rossmanie,bo już od jakiegoś czasu chodzi za mną taki gadżet :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja siostra używa tych gąbeczek i baaaaardzo sobie chwali :-)
    Jak mi się uda, to dorzucę jej ten różowy gadżet do prezentu świątecznego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam tę gąbeczkę. ;) A jak będę w Niemczech w maju to zakupię tą silikonową;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam taką twardniejącą gąbkę, ale jakąś różową z Rossmanna :) Zmywam nią maseczki, a na co dzień do mycia twarzy używam jednak dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiem o jakiej piszesz, miałam taką, ale nie polubiłam bo tylko rozmazywałam mi maseczki :P

      Usuń
  6. Ta silikonowa myjka z DM wygląda ciekawie, w pierwszej chwili pomyślałam że to Foreo Luna :D
    Gąbeczki Calypso zawsze mam zamiar kupić, a później o nich zapominam, muszę je dopisać do pilnej listy zakupów w telefonie, już wiele dobrego o nich słyszałam, przydałyby się chociażby właśnie do zmywania maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam taka silikonowa myjke, ale tylko z Avonu. bardzo dobrze sie sprawdza w polaczeniu z mydlem weglowym)))

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ta gąbeczka Calypso to must have od kilku ładnych lat. Na tę silikonową też mam chrapkę, na pewno wypróbuję, jak tylko nadarzy się okazja.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba bardziej kupuje mnie tak Ebelin, jakoś nie lubię tradycyjnych gąbek, bo wydają mi się niehigieniczne - mimo częstego 'prania' po jakimś czasie mnie wysypywało

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam taka myjke z żelu garniera : ) a calypso tez używam do zmywanie maseczek : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam i to i to. I do tego i do tego nie jestem przekonana:)
    Gabke lubie do zmywania makijazu, a ten drugi wynalazek uzywam tak o:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gąbeczki dobrze znam i od dawna używam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. silikonowa myjka mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio kupiłam sobie podobne gąbeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. te z rossmana u mnie sie nie sprawdziły miałam dwa opakowania . a tej 2 nie miałam może sobie zamówie :)

    fajny blog

    OdpowiedzUsuń
  16. jeżeli chodzi o gadżety do mycia twarzy, to mam dwa :) ściereczkę muślinową i szczoteczkę, która dostępna była kiedyś w Biedronce. Oba produkty bardzo lubię i chętnie do nich powracam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. gąbek używałam, teraz ,mam rękawice i jestem z niej bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawiła mnie silikonowa myjka ...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już od dawna zmywam maseczki gąbeczkami Calypso :)

    OdpowiedzUsuń
  20. również mam podobne gąbeczki,a ta silikonowa mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi w myciu twarzy pomaga szczotka z Biedronki, ta podróbka Clarisonic :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Taka myjka to by mi się przydała !! :D Gąbeczki mam i bardzo je lubię ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ebelin używam do mycia pędzli i w moim przypadku najlepiej się w tym celu sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  24. sucharków używam od dawna a teraz marzy mi się foreo luna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szczerze powiedziawszy to nie używam takich akcesoriów, ale może warto by spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Od kilku miesięcy znów, po latach, używam gąbeczek Calypso, są super :) Kupiłam je by szybciej zmywać maseczki, ale używam ich też do mycia twarzy. Myjka Ebelin to manualna szczoteczka Luna :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Używam obu, ale Ebelin bardziej do prania pędzli :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.