Porównanie suchych szamponów Batiste / Balea

Hej:)
Bo niedawna używałam tylko suchych szamponów Batiste, bardzo je polubiłam (pełną recenzję możecie przeczytać tutaj <klik>).  Będąc w DMie zaopatrzyłam się w dwa szampony Balea z nadzieją, że będą równie dobre.
Jeśli jesteście ciekawe jak wypadły w porównaniu do Batiste zapraszam dalej...

Batiste to były moje pierwsze suche szampony, zachwyciły mnie od pierwszego użycia znalazły się nawet w kosmetycznych odkryciach roku 2013 <klik>.  Do tej pory miałam okazję używać następujące wersje (Lace, Cherry, Blush) wszystkie trzy działają u mnie podobnie. Bardzo dobrze odświeżają włosy a efekt ten utrzymuje się cały dzień. Nie mam problemów z wyczesaniem białego proszku. Nie usztywniają i nie sklejają jedynym widocznym minusem jest matowienie włosów.
Moją ulubioną wersją jest Lace to moje drugie opakowanie. Najnowszym zakupem jest Blush, ale zapach nie za bardzo mi odpowiada, jest zbyt intensywny.
Skład (Lace): Butane, Isobutane, Propane, Oryza Sativa (rice) Starch, Alcohol Denat., Parfum (fragrance), Distearyldimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Geraniol, Limonene, Benzyl Salicylate, Linalool.
Cena: ok 15zł/200ml

Szampony Balea niestety bardzo mnie zawiodły. Efekt odświeżenia jest słaby i krótkotrwały. Po kilkunastu minutach włosy znów wyglądają na przetłuszczone. Zapachy mnie nie zachwyciły wersja Lovely Berries: pachnie tanimi landrynkami, wersja zielona pachnie trochę ładniej: delikatnie, kwiatowo. Matowią włosy w takim samym stopniu jak Batiste. Dostępność słaba w PL jedynie w niektórych sklepach internetowych więc ceny są wyższe niż w DMie
Skład (wersja zielona):  Butane, Propane, Aluminium Starch, Octenylsuccinate, Alcohol Denat., Aqua, Isopropyl Alcohol, Distearyldimonium Chloride, Parfum
Cena: ok 2,5€/200ml

Niezaprzeczalnie ten pojedynek wygrywają szampony Batiste: lepiej odświeżają włosy, mają więcej wersji zapachowych i lepszą dostępność a cenowo wychodzą podobnie. Oczywiście nic nie zastąpi mycia, ale suche szampony są bardzo przydatnym gadżetem w awaryjnych sytuacjach.

Używacie suchych szamponów,?
Pozdrawiam
Karola



 NSTAGRAM   /   FACEBOOK   /   BLOGLOVIN

38 komentarzy

  1. Ja mam tego różowego Batiste, ale rzadko używam. :) Lubię jego zapach, ale jest troszkę zbyt intensywny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam drugi raz raczej go nie kupię ;) Kusi mnie za to jeszcze wersja XXL i Tropical i te będą nastepne:)

      Usuń
  2. chyba w końcu kupie jakiś Batiste i wyprobuję, miałam kiedyś jeden suchy szampon, (chyba syoss) tragedia i się zraziłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Batiste wielbię od dłuższego czasu! :) Te z Balei mają świetną szatę graficzną. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tylko jeden Batiste, różowy, bardzo go lubię!

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam te szampony, ratunek dla mnie i moich włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jeszcze nigdy nie miałam suchego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam suchych szamponów, właśnie Batiste. One u mnie sprawdzają się najlepiej i już w sumie nawet nie szukam nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze okazji używać suchych szamponów, ale muszę sobie jakiś sprawić, ponieważ czasem zdarzają się sytuacje awaryjne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moimi pierwszymi szamponami suchymi były właśnie Batiste i wersja Blush, ale podobnie jak u Ciebie zapach nie do końca mi pasował, troszkę dusił i był mocny. Teraz mam panterkę, zapach nadal nie zachwyca, ale używam rzadko w wyjątkowych sytuacjach.
    Balea nie miałam i nie żałuję, bo choć zapachami zachwycają nie muszę sprawdzać się w każdej kwestii.

    OdpowiedzUsuń
  10. Batiste miałam, na kryzysowe sytuacje jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jednak tak .. dobrze wiedziec;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Balei nie miałam niestety, ale Batiste lubię :) Szczególnie wersję Fresh.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam podobne zdanie o szamponach Trend It Up z Balea, nic specjalnego. Z Batiste najlepiej sprawdza się u mnie wersja do włosów brązowych :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czyli jednak, dziękuję za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim hitem był suchy szampon z Andrelona, ale te z Batsite i również są całkiem niezłe. Podobny pojedynek tych szamponów już czytałam na innym blogu i również szampony Balea przegrały.
    Zapraszam do mnie na konkurs ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. szukałam tego suchego szamponu z Dove nigdzie nie mogę go dostać:/

      Usuń
  17. ja używam tylko batiste i przy nich zostanę na zawsze. jak na razie nic nie przebija mojej wersji dla ciemnych włosaów, ale z tych normalnych kocham wild!

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam okazji testować Balea, ale batiste również sprawdził się na moich włosach:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja to ani Balea ani Batiste nie miałam, przy zakupach zawsze o nich zapominam :9

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zużyłam tropical i teraz mam wild :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Może kiedyś w końcu wypróbuję, ale wersję dla ciemnych włosów

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam Batiste, ale nie polubiłam :( Suche szampony są nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Baleę sobie odpuściłam - nie kusiły mnie do zakupu. Nie mniej jednak Batiste mam, uwielbiam i chętnie wrócę ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam kilka szamponów Batiste w szafie...a jak na złość włosy przestały mi się akurat tak szybko przetłuszczać :D

    OdpowiedzUsuń
  25. tak, uzyla kilku ale Batiste zawsze wygrywaja :)

    http://villemo20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja kupiłam kiedyś w Biedronce różowy Batiste i zapach drażnił mnie tak bardzo, że oddalam koleżance. Teraz się zastanawiam, czy dać im drugą szansę, ale innemu zapachowi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. muszę się zaopatrzyć w Batiste, bo codzienne mycie długich włosów jest dla mnie bardzo męczące :(

    OdpowiedzUsuń
  28. dobrze wiedzieć, żeby nie kupować tych z Balea ;p też uwielbiam Batiste! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Póki co mam doświadczenie tylko z Batiste, ale już wiem by nie kierować łapek ku tym drugim ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. miałam Batiste i jestem z nich bardzo zadowolona, na stałe u mnie zagościły, Balea chciałam wypróbować, ale nie było w DM w którym byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tych z Balei nie miałam i raczej po nie nie sięgnę. Obecnie używam Isany, bo Batiste już wykończyłam...

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jestem wierna Batiste i to się raczej nie zmieni

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam Batiste, ale od niego swędzi mnie głowa i bardzo rzadko używam...

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja z Batiste miałam ten do brązowych włosów, Wild, Oriental, Blush, Graffitti, Cherry i Tropical - wracam zawsze do tego ostatniego, mój ulubiony :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.