Alverde: Olejek z dzikiej róży do pielęgnacji twarzy

Hej:)
Bardzo lubię kosmetyki pachnące różami, ten zapach kojarzy mi się z latem i wakacjami. Pisałam już o różanym olejku do ciała Alverde <klik> który bardzo polubiłam a dziś chcę Wam bliżej przedstawić różany olejek do pielęgnacji twarzy. Długo zbierałam się do tej recenzji bo olejek zużyłam już jakiś czas temu.

Informacje o produkcie:
Olejek do twarzy z Alverde zawiera drogocenny olejek z dzikiej róży, wygładzający ekstrakt z jabłka, pełnowartościowe oleje roślinne, łagodny olejek migdałowy, ochronny olejek jojoba oraz olejek z pestek brzoskwini. Jego zadaniem jest odżywianie suchej skóry twarzy.

Moja opinia:
Plusy:
- dobrze nawilża
- naturalny różany zapach
- można go używać nie tylko do twarzy ja wcierałam go w skórki wokół paznokci
- świetne opakowanie z pipetą gdy olejek się skończy można je ponownie wykorzystać
- wydajny
Minusy:
- może zapychać
- słaba dostępność w Polsce

Podsumowując:
Olejek dobrze nawilża skórę jednak ma jeden ogromny minus, skóra na moim nosie przeżyła najazd zaskórników (a rzadko co mnie zapycha). Bardzo możliwe, że to przez któryś olejek (czytałam, że migdałowy może  być komedogenny). Olejek bardzo ładnie pachnie, dużo delikatniej niż różany olejek do ciała Alverde. Ma rewelacyjne opakowanie które po skończeniu olejku można ponownie wykorzystać, ja już mam w nim inny olej. Jako, że na twarzy się nie sprawdził szukałam dla niego innego zastosowania, smarowałam nim kolana i skórki wokół paznokci. Jeśli kogoś zaciekawił ten olejek myślę, że może spróbować, zapychanie to w dużej mierze kwestia indywidualna.
Dostępność: drogerie DM, allegro, sklepy internetowe np: Kokardi
Cena: około 4€/15ml a w sklepach internetowych około 20zł

Używacie olejków w pielęgnacji twarzy? Jeśli tak to który lubicie najbardziej?

Pozdrawiam;)
Karola

33 komentarze

  1. Ja bardzo lubię Khadi różowy lotos :) Ale polecam poszukać w sklepach internetowych małych opakowań (15ml bodajże) i spróbowac który będzie najlepszy bo jest kilka wersji. Mam zamiar wypróbowac wszystkie i dopiero kupić pełnowymiarowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziała, że z Khadi są olejki do twarzy/ciała byłam pewna że mają tylko takie do włosów i henny, dobrze wiedzieć :D

      Usuń
    2. Bardzo polecam te olejki :) no tylko trzeba znaleźć ten odpowiedni dla siebie :)

      Usuń
  2. Miałąm ten olejek, był przyjemny. Ale po raz drugi bym go nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 4 euro za 15 ml to bardzo malo ;) ale ciekawa jestem tego olejku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Żadnych olejków nie używam :) Ten ma swoje plusy i minusy :) cena jest trochę przerażająca, ale czasami warto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam mieszaną cerę, kusi mnie więc tego typu olejek, by móc go używać wówczas, gdy skóra potrzebuje dodatkowego nawilżenia, ale z drugiej strony staram się mieć w domu jakiś naturalny, czysty olejek, wcześniej to był arganowy, teraz makadamia, więc może powinnam po prostu dodawać czasem krople jego do kremu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że spokojnie raz na jakiś czas możesz nawet sam olej nakładać, makadamia jest polecany do skóry suchej;) Ja teraz planuję wypróbować olej lniany moje włosy go kochają więc może skóra też go polubi ;)

      Usuń
    2. Tylko że oleje same z siebie nie nawilżają... Bardzo dobrze opisała to u siebie na blogu Kascysko
      http://kascysko.blogspot.com/2014/02/problemy-wosowe-xii-problemy-skorne-i.html

      Usuń
    3. Bardzo ciekawy post, szczerze nie miałam pojęcia a nawet czytając opisy olei w ZSK piszą, że poszczególne oleje silnie nawilżają....
      Ja przeważnie nakładając olej na twarz staram się mieszać go z kwasem hialuronowym ostatnio dodałam go też do oleju na włosy i efekty jak na razie bardzo mi się podobają ;)

      Usuń
    4. Cytat z podlinkowanego wpisu " oleje nie nawilżają, ale pomagają utrzymać nawilżenie", czyli stosowane z innymi, nawilżającymi kosmetykami, poniekąd to robią :) Choć z drugiej strony, aż ciężko mi uwierzyć po stosowaniu na skórę czystego oleju arganowego czy makadamia, że nie nawilża, bo stosowałam je również samodzielnie, bez balsamów.

      Usuń
  7. póki co nie używam tego rodzaju kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna pipeta :) uwielbiam takie formy kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze nie używałam olejków do pielęgnacji twarzy jednak po Twoim poście czas to zmienić :-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jeszcze nie zdecydowałam się na olejki, ale intensywnie krąży mi w głowie arganowy.Z tym nie zaryzykowała bym do twarzy, za dużo w nim tych składników:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A miałam go wziąć. Dobrze że nie wpadł do koszyka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym chyba zaryzykowała :). Niedawno byłam w DM, ale go nie kupiłam - następnym razem po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mnie ciekawią kosmetyki tej marki! Ja olejków do twarzy nie mogę stosować regularnie bo właśnie mnie zapychają, więc i ten by mnie zapchał:/ Ale poczytam sobie, co ciekawego mają jeszcze w ofercie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię arganka z ALFAPARF,używam go i na twarz i na ciało i na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie, że u Ciebie nawet się sprawdził, bo mój olejek czeka w szafie. Mam nadzieję, że mnie nie zapcha ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Strasznie mnie ciekawią produkty Alverde, miałam tylko parę, a sporo z ich asortymentu wydaje się być interesujące ;D Ten olejek może mi się spodobać, bo uwielbiam zapach róż ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam czasem czystego oleju z pestek dzikiej róży Oleofarm zarówno do picia jak i do ciała:)

    OdpowiedzUsuń
  19. o to i może ja też spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny skład, chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ten olejek w zapasach, ale po Twojej recenzji raczej nie zaryzykuję aplikacji na twarz, zużyję go do olejkowania skórek wokół paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapach niestety nie dla mnie - strasznie nie lubię tego zapachu w kosmetykach ;(

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie też dzisiaj olejkowo. :) Z dzikiej róży jeszcze nigdy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ten olejek i wspominam bardzo dobrze, tym bardziej, że mimo sporej tendencji do zapychania, on tego nie spowodował :) I ten zapach!

    OdpowiedzUsuń
  25. Mialam, ale nie zużyłam do konca i wyrzuciłam ;-) Nie sprawdzil sie u mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.