Kuracja do włosów BingoSpa


Hej:)
O maskach do włosów BingoSpa czytałam wiele pozytywnych opinii dlatego gdy wybierałam sobie kosmetyki do wypróbowania postawiłam na: Kurację do włosów- ponad 40 aktywnych składników.

Informacje o produkcie:
Kuracja BingoSpa zawiera roślinny kompleks ponad 40 aktywnych składników, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek włosa i skóry głowy. Dzięki nim kuracja BingoSpa do włosów:
- wzmacnia cebulki włosów
- zapobiega wypadaniu włosów, działa ochronnie, głęboko oczyszcza skórę głowy
- działa przeciwtrądzikowo i przeciwłupieżowo
- reguluje nawilżenie
- reguluje wydzielanie sebum
- likwiduje podrażnienia skóry
- neutralizuje wolne rodniki
- poprawia ukrwienie skóry głowy
- chroni naturalny odcień włosów

Moja opinia:
Plusy:
- dobry skład pod względem naturalnych wyciągów i braku silikonów
- włosy po użyciu są miękkie, sypkie i nawilżone
- nie obciąża i nie przyspiesza przetłuszczania
- używana na skalp nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje łupieżu
- wygodne opakowanie
- całkiem niezła wydajność
Minusy:
- bardzo rzadka konsystencja, przelewa się przez palce
- zapach mydlany, trochę mdły
- słaba dostępność
- parabeny w składzie

Podsumowując:
Spośród kosmetyków które wybrałam sobie do wypróbowania ta kuracja najbardziej przypadła mi do gustu (jedwab do mycia włosów i kolagen do dłoni są mocno średnie i raczej do nich nie wrócę). Kuracji tej używałam po każdym myciu (nakładałam ją na umyte włosy na skalp a na długość dawałam inną maskę, ale nakładam ją też na całe włosy i trzymałam 0,5-1 godz pod czepkiem). Gdy zaczęłam jej używać miałam problem z jesiennym wypadaniem włosów, po jakimś czasie włosy przestały wypadać, ale ciężko mi ocenić czy to zasługa kuracji czy po prostu skończył się ,,ten okres". Za to po użyciu maski na cała długość włosy wyglądają bardzo ładnie: są miękkie, nawilżone, lepiej się układają i chyba nawet lekko nabłyszcza. Nałożona nawet obficie na włosy i skórę głowy nie obciąż i nie przyspiesza przetłuszczania. Myślę, że warto spróbować szczególnie, że podobno w niektórych sklepach Tesco można ją kupić poniżej 10zł.
Cena: 16zł/500ml

Używałyście tej kuracji? Jaką jeszcze maskę BingoSpa do włosów polecacie?
Do następnego posta
Pozdrawiam;)

38 komentarzy

  1. Ojej, ale rzadka konsystencja, pewnie sporo maski ląduje wszędzie, tylko nie na włosach ;)
    Mnie kosmetyki (zwłaszcza włosowe) BingoSpa bardzo kuszą, ale mam póki co spory ich zapas więc z zakupem muszę jeszcze poczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zawsze mi podczas nakładania musi gdzieś kapnąć ;p

      Usuń
  2. Fajnie, że tak dobrze się sprawdziła! Cały czas nie mogę się przekonać do masek nakładanych u nasady. Mam wrażenie, że moje przetłuszczające się włosy będą wyglądały koszmarnie po takim zabiegu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że sie u Ciebie sprawdziła! U mnie chyba by jednak nie przeszła przez tą rzadkość i mydlany zapach.

    Aaaa, i postuluję o oddanie kocich łapek!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie lubie kosmetykow bingospa. moim zdaniem nie pomagają, tylko szkodzą. zarowno skorze jak i wlosom.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak trafię na ten produkt za 10 zł to z pewnością go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli jest to bardzo dobry produkt :) Lubię produkty z BingoSpa, a moja siostra niedawno miała z nimi współpracę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Calkiem lubie kosmetyki do wlosow od BingoSpa, jednak teraz stawiam na to co naturalne, wiec sie wstrzymam, ale moze kiedys ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna mnie kusi, więc pewnie sprawdzę ją na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam masek od Bingo i uwielbiam tę z masłem karite i algami (tzn moje włosy ją uwielbiają:) Tak jak i opisana przez ciebie kuracja nie przetłuszczają one skalpu nic a nic (biovaxy robią to w moim przypadku niemiłosiernie). Może dorzucę ją do koszyka przy kolejnych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu wypróbować jakąś maskę Bingo Spa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Składy na maskach BingoSpa napisane są okropną, trudną do rozczytania czcionką :/ Tej kuracji nie używałam, mam tylko maskę z błotem karnalitowym, ale stosuję ją tylko na sklap- spisuje się całkiem nieźle;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda , że jest taka mega płynna , jednak z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. może wstyd się przyznać, ale nie miałam nic z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam o tej kuracji, i ona mnie najbardziej kusi z produktów Bingo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a zastanawiałam się nad tą kuracją :) obecnie będę brać udział w kolejnej edycji współpracy i buszowałam co tu sobie wybrać :)
    póki co do włosów wezmę tylko szampon przeciwłupieżowy,już mnie ciekawi czy dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej :) Bardzo ciekawy wpis dotyczący kuracji dla włosów. Chciałam Cię zaprosić do mojego raczkującego bloga www.tematycznie-kosmetycznie.blogspot.com który jest również kosmtyczny. Mam nadzieję, że mi pomożesz stawiać pierwsze kroki w blogosferze. Pozdrawiam, Emilia

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ją i jestem z niej zadowolona ;) Masz racie nie obciąża włosów nawet gdy nałożymy ją na skórę głowy

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś wysiliła się i napisała konstruktywny komentarz a Ty kolejny raz wrzucasz tylko link do bloga, myślisz, ze to zachęca? Mylisz się...

      Usuń
  19. ja się skuszę jak pokończę inne odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Opinie ma obiecujące, często brałam pod uwagę jej zakup, ale skład nie zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda że taka rzadka. Ja jednak wolę bardziej zbitą konsystencję.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie ta kuracja nie do końca przekonała...:/

    OdpowiedzUsuń
  23. Używałam BingoSpa, ale wersji z kolagenem i kaszmirem i równiez musze przyznać, że była wspaniała; jak za tą cenę kosmetyk warty uwagi

    OdpowiedzUsuń
  24. z BingoSpa do włosów nic nie miałam;) uwielbiam maski Biovaxu

    OdpowiedzUsuń
  25. Własnie dumam nad jej zakupem przy okazji zakupów w sklepie Bingo.. Ale chyba sobie jednak ją jeszcze odpuszcze, przynajmniej na razie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie przepadam za kosmetykami do włosów z Bingo Spa. Miałam dwie maski i żadna z nich u mnie się nie sprawdziła, dlatego też te produkty omijam. Ale cieszę się, że u Ciebie się ta kuracja sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hm ciekawie wygląda :) Może kiedyś wykończę moje maski do włosów to zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nigdy jej nie miałam i zaczęłam się zastanawiac jak długo zeszlo by mi zużywanie takiej pojemności- chyba z rok.

    OdpowiedzUsuń
  29. miałam jedną maskę do włosów tej firmy, ale nie przepadałam za jej działaniem - za mocno obciążała mi włosy... chyba na tę wersję się nie skuszę.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  30. Wydaje mi się, że nie ciągnie mnie do kolejnych przygód z Bingo Spa, po tych kosmetykach, które próbowałam. Jednak zauważyłam, że ich produkty do włosów cieszą się całkiem pozytywnymi opiniami, więc może jeszcze powinnam dać im szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam jej, ale brzmi fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. mi tez bardzo podobała sie wersja Lace :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze nie używałam żadnego produktu tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.