Kosmetyczne odkrycia 2013

Hej:)
Jak Wam mija weekend?
Chcę Wam dziś pokazać kosmetyki które odkryłam w poprzednim roku i jednocześnie bardzo je polubiłam.
Poprzedni rok należał do lakierów piaskowych, kupiły mnie w 100% o czym świadczy stale rozrastająca się kolekcja.
Wszystkie posty z lakierami piaskowymi znajdziecie tu >klik<

Myślę, że warto wspomnieć też o lakierach marmurkowych. Wyglądają słodko, są tanie, dobre jakościowo i chętnie do nich wracam chociaż piaski je zdeklasowały.
Posty z lakierami marmurkowymi >klik<

Sally Hansen Insta Dri wysuszasz lakieru. Jak ja mogłam bez niego żyć, naprawdę działa. Używałam wcześniej wysuszacza Essence, ale nie ma porównania.

Tusz Lovely ideał za mniej niż 10zł >klik<
Kosmetyki Hean- na ich stronie widnieje hasło "lepsze niż myślisz..." i zgadzam się z tym w 100% jakoś wcześniej nie zwracałam uwagi na te kosmetyki i żałuję bo jakościowo są bardzo dobre a i cena przystępna
(recenzje: paletka cieni >klik<, lakier brokatowy >klik<, lakier z seri I love >klik<
Maybelline- Color Tatoo, ale tylko do podkreślania brwi. Ma chłodny odcień, wygląda naturalnie i ujarzmia włoski.
Lekkie pomadki idealne na co dzień: Celia >klik<, Lovely >klik<, Wibo, Maybelline, L'oreal
Tinty gdy zależy mi na trwałym kolorze na ustach, szczególnie mój ulubiony Eveline >klik<

Szczotka TT i rozczesuje włosy bez bólu >klik<
Pędzel Real Techniques do pudru: duży, miękki i puchaty a jego używanie to przyjemność, nie chcę innego >klik<

Suche szampony Batiste- mój ratunek w nagłych wypadkach. Jeszcze o nich nie pisałam, ale recenzja będzie na dniach.

Żele pod prysznic Balea- żałuję, że odkryłam je dopiero teraz a przez tyle lat nie zwracałam na nie uwagi jak byłam na zakupach w DMie >klik<

Kosmetyki Bath&Body Works te zapachy i trudna dostępność wzmagają u mnie chęć wypróbowania kolejnych kosmetyków B&BW. W mgiełkach już jestem zakochana a teraz lecą do mnie mydełka.

Kosmetyki rosyjskie poznaję od niedawna, ale jak na razie z pozytywnym skutkiem i chcę wypróbować kolejne.
(recenzje: pianka do mycia twarzy > klik<, szampon >klik< , maska >klik<)

Skarpetki złuszczające chociaż swoje kosztują to działają rewelacyjnie i na wiosnę na pewno powtórzę zabieg >klik<

Jestem ciekawa co Wy odkryłyście w poprzednim roku?

Do następnego posta
Pozdrawiam:)

54 komentarze

  1. Piaskowe i marmurkowe lakiery są śliczne! Zwłaszcza ten GR nr 63 oraz różowa wersja lakieru Lemax! I kolejny kosmetyk, który także bardzo lubię to tusz Lovely - taki tani tusz, a tak wiele potrafi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakiery są przepiękne :) A na szczotkę to i ja się chyba skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. żółtek lovely to i moje kosmetyczne odkrycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. o tak cosmabell to hit, ale lakierów piaskowych to nie miałam;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgodzę się z kilkoma Twoimi odkryciami:) Ja swoją listę tworzę i niebawem pojawi się na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  6. lakiery piaskowe uwielbiam i szampony Batiste :) żele Balea też poznałam, ale mają niestety SLS :( Z rosyjskich kosmetyków u mnie królują balsamy Planeta Organica i krem pod oczy Organic Therapy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej kolekcji piasków to ja Ci ogromnie zazdroszczę :-) Wszystkie piękne!!!
    Świetne odkrycia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piaski i pomadki z Wibo oraz Lovely - też je pokochałam w 2013 roku, a w 2014 mam zamiar nieco powiększyć kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piaski to też u mnie odkrycie roku :) Tak samo polubiłam także tusz z Lovely i Elixiry!

    OdpowiedzUsuń
  10. Batiste i Color Tattoo uwielbiam :) pędzle RT moje marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę kilka i moich odkryć :D zaciekawiła mie ta paletka z Hean

    OdpowiedzUsuń
  12. Również odkryłam Real Techniques oraz szampony Batiste. Szkoda, że dopiero pod koniec roku ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. oj, piaski zdecydowanie też mnie urzekły. mam je na paznokciach tak często jak tylko mogę! są super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Suche szampony nadal nie przekonały mnie w 100%, ale Insta-dri bardzo mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  15. też lubię lakiery piaskowe :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę się zabrać, żeby pozbierać zdjęcia wszystkich rzeczy które chciałabym polecić jako odkrycia :) upewniam się tylko, że następne pędzle jakie dokupie będą z Real Techniques :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten kosmetyk w słoiczku firmy Hean, co to takiego?
    Miałam ich bazę, na początku sie nie polubiliśmy, ale w końcu opakowanie zdenkowało, nie wiedzieć kiedy. :) Lubię ich.

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę w końcu zainwestować w porządny wysuszacz:) Niektóre lakiery schną godzinami, dlatego niechętnie po nie sięgam. Gdybym trafiła na dobry preparat, mogłabym częściej korzystać z ich dobrodziejstw:)

    OdpowiedzUsuń
  19. lakiery piaskowe, suche szampony, Balea...i ja polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O tak, piaski i mnie urzekły i niemal oszalałam na ich punkcie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tusz Lovely kupiłam przez przypadek w sytuacji kryzysowej, kiedy zapomniałam swojego tuszu z domu, a nie mogłam się obyć przez tydzień bez malowania rzęs. Taki sposobem ten tusz zawitał na dobre do mojej kosmetyczki i skradł moje serce. Dobry produkt, a taki tani, aż wierzyć mi się nie chciało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez kupiłam go bez większego entuzjazmu jeszcze na promocji za 5zł a tu po użyciu takie wow :D

      Usuń
  22. Ten tusz z Lovely dalej zeka u mnie w kolejce do wypróbowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tusz Lovely, piaski, Color Tattoo i Sally Hansen to również moje odkrycia:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Batiste! rownież moje odkrycie i wybawienie:D szczegolnie, że pod czapką wlosy bardzo mi się przetłuszczają. A teraz wlasnie siedzę i dosuszam paznokcie- na nich Baltic Sand po raz pierwszy:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sporo tych ulubieńców :D
    Kilka pokrywa się z moimi, niedługo i u mnie pojawi się tego typu notka

    OdpowiedzUsuń
  26. u mnie też rządziły piaskowce w tym roku-nabyłam ich 6 sztuk :)
    poza tym co u Ciebie widzę a mam...tusz żółty Lovely (jeszcze nie testowałam),cień Maybelline Color Tattoo,Balea (ale inny zapach) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet nie liczyłam ile mam piasków ale pod 20 będzie ;)
      Mam nadzieję, że tusz też się będzie u Ciebie dobrze spisywał :)

      Usuń
  27. połowę Twoich ulubieńców dopiero planuję kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widzę tu i swoich ulubieńców. Batiste, cień do podkreślania brwi, piasek z Baltic Sand, szczotka TT :) A te złuszczające skarpetki chciałabym w 2014 wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piaski świetne :) A żółty tusz coraz bardziej mi nie pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  30. Tangle Teezer i piaskowe lakiery również byli moimi ulubieńcami :)

    OdpowiedzUsuń
  31. muszę spróbować tych marmurkowych lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lakiery piaskowe, szczotka TT i suche szampony to jest coś ♥

    OdpowiedzUsuń
  33. widze tu sporo fajnych rzeczy :) wiekszosc lakierow mam w swoich zbiorach

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też bardzo polubiłam lakiery piaskowe :) SH Insta Dri to również moje odkrycie, wreszcie koniec z pościelowymi odgniotami :D Poza tym Batiste, żele Balea i mgiełki BBW też lubię :)
    Jak byś chciała to mogę pomóc w zakupach w BBW :D

    OdpowiedzUsuń
  35. W paru rzeczach rzeczywiście się zgadzam, podpisując się i ręką, i nogą :) Pędzel z RT to mój ulubieniec do pudru i używając innego czuję się... jakoś tak, klaustrofobicznie :D

    OdpowiedzUsuń
  36. lakiery marmurkowe absolutny hit :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja również uważam za super odkrycie piaski z Lovely, paletkę Hean, Wibo Eliksiry oraz mascarę Lovely Pump up. Rewelacyjne produkty!

    OdpowiedzUsuń
  38. Piaskowce i marmurki również podbiły moje serce. A o żelach Balea to już nie wspomnę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Tusz do rzęs z Lovely znalazł się również w moich ulubieńcach :)

    OdpowiedzUsuń
  40. lakiery piaskowe i marmurkowe pokochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. U mnie odkryciem roku są zdecydowanie piaski :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Kilka produktów nam się pokrywa, np. TT, skarpetki złuszczające czy tusz Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Karola, bardzo dużo Twoich ulubieńców należy także do moich ulubieńców :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Chyba muszę ponownie zakupić tę maskarę Lovely, bo kiedyś ją miałam, ale jakoś mnie nie porwała - zmienił się skład czy byłam zbyt wymagająca? ;D Ze swojej strony do ewentualnych testów mogę polecić również tanioszkę z Rossmanna, czyli Studio Lash Instant Volume z Miss Sporty ;)
    A lakiery piaskowe - moja miłość <3 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też zależy czego szukasz bo Lovely nie daje efektu mega pogrubionych, wydłużonych rzęs, ale dla mnie jest idealna na co dzień: pięknie rozdziela, podkręca, wydłuża i optycznie otwiera oko :)

      Usuń
  45. Bardzo ciekawe i czytelne zestawienie. Kilku Twoich ulubieńców znam i sama bardzo doceniam, np. Batiste i TT :) Koniecznie chcę spróbować skarpetek!

    OdpowiedzUsuń
  46. Popieram twój zachwyt nad piaskowcami, jak dla mnie to również było odkrycie roku:) choć ja mam ich zdecydowanie mniejszą ilość:) Pozdrawiam, M,

    OdpowiedzUsuń
  47. muszę koniecznie wypróbować ten tusz za grosze i skarpetki!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.