Ziaja maseczka oczyszczająca z glinką szarą

Hej:)
Bardzo lubię maseczki w saszetkach. Mogę je kupować bez obawy, że jeśli nie będzie mi pasować muszę męczyć się z dużym opakowaniem.
Maseczki Ziaji  znam bardzo dobrze wypróbowałam już wszystkie rodzaje i chętnie do nich wracam. Dziś opiszę jedną z nich.


Moja opinia:
Znam tą maskę już ładnych parę lat i zużyłam wiele opakowań. Sama maseczka ma gęstą kremową konsystencję, łatwo ją rozprowadzić na twarzy. Zapach błotnisty. Opakowanie wystarcza mi na jedno użycie (w sumie można by podzielić ją na dwa razy, ale ja wolę grubszą warstwę). Maseczkę nakładam na 15min, w tym czasie nie zasycha na twarzy i dość łatwo ją zmyć. Po użyciu skóra jest całkiem nieźle oczyszczona, pory faktycznie są mniej widoczne a koloryt wyrównany. Nie wysusza skóry a nawet łagodzi drobne podrażnienia i zaczerwienienia.
Chociaż ta maseczka nie dorównuje glince w proszku to uważam, że jest bardzo dobrym rozwiązaniem gdy nie mamy zbyt wiele czasu. Cena jest bardzo korzystna (około 1,70zł) a i skład całkiem niezły.
Dostępność: drogeria Uholki


Buuuuu wyłaniam się niczym potwór z bagien :P

Znacie maseczki Ziaji? Macie swoje ulubione maseczki w saszetkach?

Do następnego posta
Pozdrawiam:)

37 komentarzy

  1. Również je lubię i chętnie wracam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ją i szczerze mówiąc polubiłyśmy się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś właśnie zakupiłam kilka maseczek z ziaji, w tym tą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam saszetki Ziaji, a ta szara to moja ulubienica:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam ulubionej maseczki bo właściwie to jeszcze nigdy żadnej nie używałam :D Ta brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w 100 % się z Tobą zgadzam ta maseczka nie dorównuję glince w proszku,ale gdy nie mamy czasu to jest fajnym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja za nią nie przepadam, użyłam kilka razy pod rząd (chyba 5) tej właśnie i nic nie zdziałała na mojej twarzy niestety. Dobrze za to sprawdza się u mnie maseczka z Barwy- Siarkowa Moc :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jedna z moich ulubionych :D często do niej powracam

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię ją i chętnie po nią sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mojej mamy się super sprawdziła;)

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam te maseczki ! <3
    ostatnio kupiłam sobie oczyszczającą z Soraji i to co zrobiła z moją twarzą, to ... katastrofa.

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedyś ją używałam i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ziaja ma bardzo fajne i treściwe maski. Również uwielbiam je za to, że są w saszetkach. Ta z glinką szarą to moja ulubiona, natomiast z glinką żółtą nienawidzę po prostu brr..

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja ulubiona maska, jeżeli chodzi o Ziajowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolejny raz ją dzisiaj kupiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ziaji nigdy nie używałam, ale uwielbiał te maseczki Tołpy 3w1, też z glinką :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię maski z Ziaji, choć moim faworytem jest oczyszczająca z Efektimy.

    OdpowiedzUsuń
  18. polubiłam ją, ale chyba jednak wolę wersję brązową :p

    OdpowiedzUsuń
  19. Raczej stawiam na tubki, ale dobrze wspominam maseczki Dermaglin, które są dostępne w saszetkach:) Muszę zapoznać się z glinkowymi umilaczami wypuszczonymi przez Ziaję:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Były takie czasy na moim blogu, że ciągle upubliczniałam twarz w maseczce.

    OdpowiedzUsuń
  21. Raz miałam jakąś glinkową maseczkę z Ziaji, ale oceniałm ją średnio, więc nie interesowałam się kolejnymi.

    Dobrze oczyszcza maseczka z błotem z morza martwego z dm, niestety moja skóra często źle współpracuje z cynkiem i długo jej już nie mogę nakładać :/

    OdpowiedzUsuń
  22. A gorzej się straszy z glinką żółtą na buzi, aż nie będę pisać co ona przypomina.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie używam takich maseczek w saszetkach odkąd mnie jedna tak wspaniale podrażniła. przestawiłam się na naturalną glinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo nie lubie zapachu tego produktu podczas zmywania :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Maseczki glinkowe z Ziaji są bardzo fajne. Dobre rozwiązanie, gdy nie chce nam się babrać z sypkimi glinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jest,to zdecydowanie jedna z moich ulubionych maseczek do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też się bardzo przekonałam do tych maseczek, na razie moją faworytką jest zielona wersja. Jakim pędzlem nakładasz maseczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzelkiem do podkładu Kobo (do podkładu się nie sprawdził a do maseczek jest ok) :)

      Usuń
  28. Lubię tę maseczkę, chociaż nei jest idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja ulubiona z Ziai to ta z glinką zieloną :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Znam ta maseczkę i bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mam maseczkę z glinką z Avonu z Planet Spa i również jestem zadowolona. Ale być może kiedyś się skuszę na jakąś maseczkę z Ziaji. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdecydowanie moja ulubiona maseczka z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.