Woski zapachowe- kilka rad technicznych ;)

Hej:)
Jak Wam mija tydzień?
Zanim zacznę opisywać woski Yankee Candle które ostatnio dostałam napiszę Wam kilka rad odnośnie wyboru, palenia wosku i usuwania zużytego wosku z kominka.

Na co jeszcze zwrócić uwagę przy wyborze kominka:
- wysokość - w zbyt niskim kominku wosk może się przegrzewać i zamiast pięknego aromatu zafundujemy sobie zapach spalenizny. Najlepiej żeby kominek miał ponad 10cm wysokości (oryginalene kominki YC mają 12cm)
- wielkość misy na wosk - większa misa gwarantuje, że wosk przez przypadek się nie wyleje


Kilka podstawowych informacji:
- potrzebna nam będzie mała świeczka (podgrzewacz) najlepiej bezzapachowa- bardzo dobre i tanie są w Biedronce
- w misie kominka można umieścić cały wosk a jeśli mamy mniejszy kominek można odłamać kawałek- ja zawsze łamię wosk na kawałki bo często zmieniam zapachy (można wyjąć wosk i użyć go ponownie, ale jak dla mnie za dużo z tym zabawy)
- jednorazowo palę wosk przez około pół godziny, w tym czasie zapach roznosi się po całym pokaju
- jedną porcję wosku można podgrzewać kilka razy dopóki zupełnie nie straci zapachu
- woski można też ze sobą mieszać aby uzyskać nowy zapach

Gdy wosk trzeba usunąć można to zrobić na kilka sposobów:
- włożyć na chwilę kominek do zamrażalnika a później podważyć wosk nożem
- można też wylać gorący wosk jest to jednak ryzykowne- możemy się poparzyć lub wosk wyleje się tam gdzie nie trzeba i katastrofa gotowa
- za pomocą chusteczki higienicznej (ten sposób lubię najbardziej)

Potrzebna nam będzie chusteczka higieniczna (może być też ręcznik papierowy a nawet papier toaletowy):

Gdy wosk jest gorący wkładamy do niego chusteczkę:


Teraz wystarczy tylko przetrzeć kominek do czysta:

I możemy palić kolejny wosk:

Jak przechowywać woski?
Ja trzymam je w woreczkach strunowych według mnie to najwygodniejszy sposób.

Ameryki może nie odkryłam, ale mam nadzieję, że ten post się komuś przyda;)
Używacie wosków zapachowych?
Do następnego posta
Pozdrawiam:)

77 komentarzy

  1. Ooo, ale fajny sposób czyszczenia kominków :)
    Muszę go wypróbować, bo wiecznie mam z tym problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najszybszy sposób i dla mnie bardzo wygodny, polecam:)

      Usuń
  2. Ale masz śliczne te kominki :) ja muszę sobie kupić jakiś bardziej ozdobny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę kupić woreczki strunowe, mam już dość sprzątania okruchów wosków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poręczne są te woreczki można wosk pokruszyć w woreczku i wsypać do kominka ;)

      Usuń
  4. Bardzo lubię woski zapachowe. Ostatnio kupiłam małą świeczkę YC i zauważyłam, że wosk jednak daje intensywniejszy zapach, dlatego raczej już się nie skuszę na świeczuszkę. Pozostanę przy woskach.

    Mój kominek nie jest zbyt urokliwy, kupiłam go za grosze w Naturze jako dodatek do jakiegoś zestawu zapachowego. Myślę, że czas najwyższy zaopatrzyć się w nowy. Polecasz może jakieś w dobrej cenie?

    Pomysł na wyjmowanie wosku chusteczką jest świetny, ale niewykonywalny przy moim malutkim kominku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam poszukać w sklepach "wszystko po... kilka zł" może znajdziesz coś ładnego mój chłopak kupił piękny kominek za 6zł a jak ja poszłam to już nie było i wzięłam co mieli ;)
      Chusteczka nawet przy małym kominku się sprawdzi wchłania wosk błyskawicznie :)

      Usuń
  5. ja pukam zgiętym palcem w brzeg zastygniętego wosku i sam odchodzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój jakiś oporny za nic nie chciał wyjść ;P

      Usuń
  6. Bardzo przydatny wpis zwłaszcza jeśli chodzi o usuwanie wosku, gdyż w tym tygodniu zaczęłam swoją przygodę z woskami i nie bardzo wiedziałam jak się go pozbyć z kominka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :)

      Usuń
  7. Świetny post, przydatny dla woskowych maniaczek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten sam kominek po lewek tylko czarny ja nauczyłam się po kilki próbach że najlepiej jest go włożyć na chwile do zamrażalki, wosk łatwo potem wyskoczy

    OdpowiedzUsuń
  9. też trzymam woski w woreczkach strunowych :) jeśli chodzi o usuwanie wosku z kominka mam trochę inny sposób: jak wosk jest zastygnięty to wkładam podgrzewacz i chwilkę czekam aż wosk przy ściankach się rozpuści, ale tylko tak by na środku cały czas był w stanie stałym, wtedy wyjmuję za pomocą chusteczki cały kawałek wosku, który dzięki temu że jest delikatnie podgrzany nie jest przyklejony do ścianek i resztę wosku, który już zdążył się rozpuścić wycieram chusteczką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. musze spróbować sposobu czyszczenia z chusteczką;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja, żeby pozbyć się wosku z kominka, wkładam go na chwilę do zamrażalnika i praktycznie wychodzi sam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja używam kominka ale z czajniczkiem na olejki. Muszę sprobowac z takim na wosk ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. usuwam wosk również przy pomocy chusteczki:) ale czasem zapalę jeden zapach raz i potem mam ochotę na inny, wtedy go podważam i w takiej formie chowam jeszcze do torebeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wlewam gorący wosk do miseczki z zimną wodą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znałam tego sposobu z chusteczką ;) Ja zwykle jak wosk przestanie pachnieć to doprawiam go jeszcze olejkiem zapachowym, dzięki któremu po zastygnięciu mogę wosk łatwo usunąć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ciekawy post;) ja jako początkująca osoba chętnie go przeczytałam;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja byłam taką agentką, że myślałam, że one wyparowują:P

    OdpowiedzUsuń
  18. ja zazwyczaj pale woski wieczorem,kiedy gasnie swieczka pod nim wosk przez noc zastyga,podwazam go nozem I usuwam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. super wpis, ja też nie wiedziałam do niedawna "z czym to się je". :) Twój post bardzo przydatny.

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja zawsze wkładam do zamrażalnika i po chwili mam problem z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajny i przydatny post ;) fajny pomysł z tym usuwaniem wosku, ja dotychczas wkładam do zamrażarki i stuka czymś później aż odskoczy. Spróbuje z chusteczką.

    OdpowiedzUsuń
  22. Już wiem dlaczego mój wosk po kilku chwilach zmienia zapach na spalenizne:)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam pecha ostatnio do kominków :D jeden sie zbił ( i dobrze) a drugi zaczął przeciekać :D czas kupić nowe

    OdpowiedzUsuń
  24. Też usuwam wosk chusteczką. A kominki śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja się przymierzam do zabawy w kominki i woski, ale póki co boję się, że wsiąknę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Czyszczę je dosłownie tak samo,albo po prostu wylewam:)

    OdpowiedzUsuń
  27. własnie się zastanawialam jak wyczyscic swoj kominek, teraz juz wiem i sie do tego zabieram. dzieki fajny post

    OdpowiedzUsuń
  28. jak czytam sposoby dziewczyn na usuwanie wosków to kurczę chyba tylko ja nie mam z tym problemów, pozostawiam wosk w kominku, jak zastygnie delikatnie go naciskam i sam wyskakuje z kominka :)

    www.pogadam-sobie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak myślałam żeby usunąć wosk ręcznikiem papierowym

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja mam taki niski kominek i nigdy mi się nie zdarzyło, żeby wosk się przypalił. Odrywam do niego jakąś 1/6 wosku i to mi wystarcza na ok. 3 godziny wydzielania zapachu :D
    A wyjmuję wosk poprzez włożenie kominka do zamrażalnika, zawsze potem bardzo łatwo odchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja wkładam na kilka minut do zamrażalnika i od razu wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  32. oo u Ciebie też woskowo :) przydatny post dla poczatkujacych, a wyciąganie wosków każdy musi wypróbować u siebie :) ja mam dwa kominki i jeden wkladam do zamrazalnika i moge korzystac z drugiego ale ostatnio coraz czesciej tez pozbywam sie go za pomoca recznika papierowego :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny post! Ja jestem w tym kompletnie zielona, bo nie używam takich rzeczy, ale coraz bardziej kuszą mnie te woski.. Więc przydadzą się rady:)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja jeszcze przy usuwaniu wosków tylko trochę je podgrzewam, wtedy krążek można podważyć i wyciągnąć, a resztę wytrzeć chusteczką :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Sposób na pozbycie się wosku zdecydowanie mi się przyda i widzę muszę kupić nowy kominek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również,bo nie ukrywam,że miałam z tym problem :-/

      Usuń
  36. Faktycznie pomysł z chusteczką szybki, ale ja wkładam do zamrażarki i nawet nie muszę podważać nożem tak łatwo odchodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam kominek od tygodnia, ale w sumie jeszcze nie sprawdziłam jaką ma misę na wosk...

    A do samych wosków zamówienia się zbieeeeram, ale póki co myślę czy by też od razu nie zamówić więcej na prezenty, więc jeszcze mi trochę zejdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetny post. Przymierzam się w końcu do popadnięcia w woskową manię więc dla mnie jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ostatnio staję się woskową maniaczką, a metody na chusteczkę jeszcze nie znałam. Bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo przydatny post :) szczególnie informacja o tym jak usuwasz wosk:) ja nie byłam pewna jaki kominek wziąć więc po prostu kupiłam oryginalny od yankee candle i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja myślę właśnie nad zakupem tego oryginalnego kominka, bardzo mi się podobają są takie proste;)

      Usuń
  41. też tak zaczęłam czyścić kominki, nie miałam siły już do innych metod :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Super post :) sama mam jeden kominek i okazał się być za niski :(

    OdpowiedzUsuń
  43. Dobrze wiedzieć czym się kierować przy wyborze kominka! Ostatnio mam taaaką ochotę na pachnidełko i szczerze? każdy ma, ale nie każdy pisze co jest ważne :) ja pewnie kupiłabym niższy kominek :P

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajnie, że poruszyłaś ten temat, ja jestem dopiero na etapie zakupu kominka, więc już wiem, żeby nie kupować zbyt małego :) Patent z usuwaniem wosku za pomocą chusteczki genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajna notka :) wosków nie używam, ale na przyszłość przyda mi się wiedzieć co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
  46. wiele cennych rad, jednak nie kuszą mnie jeszcze kominki i woski

    OdpowiedzUsuń
  47. Mi też się wydaje, że mój kominek jest dość niski, ale nie borykam się na szczęście z takim problemem, jak wystąpił u Ciebie :) A dla mnie jednak z usuwaniem wosku wygrywa zamrażalka, kilkanaście minut i problem z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Jeszcze nie kupilam woskow, ale wciaz sie nad nimi zastanawiam, no i kominek wczesniej musze dorwac ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. właśnie zamówiłam pierwsze woski, więc post bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  50. z chusteczką świetny pomysł:) ! u mnie sprawdza się schłodzenie kominka, ale i to wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  51. bardzo przydatne, planuję kupić woski i zastanawiałam się jak to wygląda z używaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja podważam scyzorykiem, bo zazwyczaj chcę wyjąć już zimny wosk :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie wiem jak można byłoby palić je dłużej niż pół godziny - zapachy są piękne, ale bardzo intensywne. Mimo to wiem, że niektórzy tak robią i to lubią.

    OdpowiedzUsuń
  54. I ja zapadłam na woskową chorobę. Uzależniłam się i to jest już pewne. Ale Twoja rada z chusteczką z pewnością zrewolucjonizuje tę przygodę. Bo usuwanie wosku zawsze sprawiało mi spory problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja również miałam mały kominem i zapach szybko ulatywał. Teraz mam większy i jest super.

    OdpowiedzUsuń
  56. Przyda się, bo właśnie się zaraziłam tym paleniem wosków. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  57. Najlepiej zakupić kominek ten oryginalny od Yankee Candle. Wcześniej też paliłam i w mniejszym kominku (po przeszło godzinie zapachu ani śladu tylko swąd palonego wosku) i w większym (tu już było lepiej) ale od kiedy mam kominek z Yankee nie dosyć,ze jest przepiękny (prosty stylowy klasyczny urzekający) to rzeczywiście zapach ulatnia się powoli i długo go czuć w pomieszczeniu, a na tym przecież nam zależy.
    Co do zapachów to przetestowałam ich 40 sztuk( woski) i trzy bezkonkurencyjnie skradły moje serce:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te oryginalne kominki YC są przepiękne i na pewno sobie taki kupię :)
      Jestem ciekawa które najbardziej Ci się spodobały?

      Usuń
  58. Kocham woski YC ale przechowuję je w puszce po ciasteczkach.

    OdpowiedzUsuń
  59. Hej, kupiłam ostatnio swoj pierwszy kominek i kilka wosków z yc... jednak nie moge sie nimi nacieszyc, bo gdy wkładam swieczke do kominka, ona po 5sekundach sama gaśnie :( wiesz moze co jest przyczyną? :(:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może świeczki są kiepskiej jakości mi się przy jednych zdarzyło że bardzo kiepsko się paliły, jakiś kiepski knot był.
      Może to być też wina kominka jeśli ma mały otwór przez które dostaje się powietrze no a jak jest mało tlenu ogień się nie utrzyma.

      Usuń
  60. YC dopadło i mnie rewelacja zapach tak intensywny ze w całym domu czuc go mam black coconut

    OdpowiedzUsuń
  61. Myślę, że jak popracujesz nad poprawną polszczyzną (bo w każdym tekście publicznym pisanie bez błędów jest konieczne) to blog będzie ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za rady. Staram się pisać bez błędów i mam nadzieję, że z czasem będzie coraz lepiej. Wiem, że czasem robię błędy językowe bo gdy wracam do starszych postów to same rzucają mi się w oczy.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  62. Bardzo praktyczny wpis, warto przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Mam pytanie jakich wymiarów są te woreczki.?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.