Pachnący weekend z woskami YC- odcinek 1

Hej:)
Piękna pogoda nas nie opuszcza, taką jesień nawet mogłabym polubić;)
Dziś zapraszam Was na pierwszy odcinek serii: Pachnący weekend  z woskami Yankee Candle :) Na początek wybrałam zapachy które w pierwszej chwili skojarzyły mi się z latem i wakacjami. Woski pochodzą ze sklepu Goodies.pl.
 
Wszystkie trzy woski pochodzą z serii Housewarme.

Pink Sands- Różowe piaski
Pink Sands z całej trójki to mój faworyt, łączy w sobie zapach słodkich kwiatów, wanilii oraz odrobinę soczystych cytrusów. Zapach jest słodki, ale nie przesłodzony, taki hmm romantyczny. Jest bardzo trwały paliłam go wieczorem a jeszcze rano po przebudzeniu był wyczuwalny. Pięknie roznosi się po całym domu. Bardzo go polubiłam, na pewno będę do niego wracać. Wam też zdecydowanie polecam, oczywiście jeśli lubicie słodkie zapachy :)

Vanilla Lime- Wanilia i limonka
Vanilla Lime wąchając sam wosk zdecydowanie przeważa zapach limonki, po odpaleniu ujawnia się słodycz wanilii. Oba aromaty są ze sobą połączone w idealnych proporcjach, zapach jest odświeżający, dodający energii i słodkawy zarazem, raczej do palenie w ciągu dnia niż wieczorem. Zapach jest intensywny i dość długo się utrzymuje. Podoba mi się jednak nie tak bardzo jak Pink Sands.

Beach Flowers- Kwiaty na plaży
Beach Flowers łączy w sobie zapach lilii, tuberozy oraz hiacyntów. Lubię kwiatowe zapachy i na początku palenia zapach robi na mnie bardzo dobre wrażenie, czuć połączenie lilii i hiacyntów. Po chwili jednak zapach staje się meczący, jest w nim coś co drażni mój nos. Długo zastanawiałam się z czym mi się kojarzy ten denerwujący aromat i doszłam do wniosku, że pachnie jak zwiędnięty bukiet kwiatów. Mnie nie przekonał:(

Już za tydzień kolejna porcja pachnących wosków:)

Jeśli jeszcze nie próbowałyście wosków YC ostrzegam one naprawdę potrafią uzależnić;)

Znacie te zapachy? Co o nich sądzicie?

Do następnego posta
Pozdrawiam:)

43 komentarze

  1. Ten zapach Pink Sands musi byc ciekawy.:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy mówi, że to uzależnia, dlatego narazie się trzymam i nie kupuję :D. Ale pewnie dopadnie i mnie..

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie wdycham waniliowe ciasteczko :) apetyczny zapach , znam Vanilla Lime i zgadzam sie z Twoją opinią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waniliowa babeczka <3 jeden z moich ulubieńców :)

      Usuń
  4. Muszę w końcu powąchać Pink Sands:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię PInk Sands i Vanilla Lime. Pink Sands jest delikatnie słodkawy, ale bardzo świeży, dzięki czemu sprawdzi się w letnie wieczory. Vanilla Lime uwiodło mi nutami limonki, które sprawiają, że waniliowy zapach nie jest dla mnie męczący i mdlący :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Vanilla Lime mam, ale nie przypadł mi do gustu, jest dla mnie zbyt mdły i ciężki...

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie dzisiaj zamówiłam woski z tego sklepu. Jest tam tez Pink Sands. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do Vanilla Lime mam i zgadzam się, główną nutą jest limonka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzie nie spojrzę wszędzie widzę woski YC :) Póki co jeszcze nie kupiłam żadnego, ale moja silna wola jest na wyczerpaniu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety tych zapachów nie znam..ale marzy mi się parę z nich kupić :)
    pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  11. Pink Sands jest moim ulubieńcem do tego stopnia, że kupiłam sobie na urodziny średnią świecę jak był -25% :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam serdecznie, lakiery tej firmy są bardzo dobrej jakości. Mam kilkanaście, jeśli nie więcej i jeszcze żaden mnie nie zawiódł :) Yankee Candle to moja druga choroba, zaraz za lakierami do paznokci, kiedyś też pokażę Wam moją kolekcję :) Vanilla Lime to mój ukochany zapach, który mam chyba po raz 5 i planuję dużą świecę. Pink Sand wosku nie paliłam, ale posiadam dużą świecę i lubię, lekki zapach, który nie jest w stanie mi się znudzić. Dla mnie trochę arbuzowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. z wymienionych wosków znam jedynie Pink Sands który z miejsca został moim zapachowym faworytem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja postanowiłam że sobie na gwiazdkę zażyczę kominek i woski! Pink Sands pewnie będzie moim pierwszym. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wszyscy ostatnio kuszą tymi woskami, w końcu muszę zakupić i ja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Za pozno ja już jestem uzalezniona od nich :P ostatnio nawet kupując w B&Q farby do malowania zauwazylam male stoisko ze swieczkami i musiałam kolejny wosk kupic no bo jakie to zakupy bez yankee ;) a teraz mi pachnie w domku wisnia z wanilia pieknyyyy zapaszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiśnia z wanilią czuję, że takie połączenie bym polubiła:)

      Usuń
  17. ciekawa jestem jak pachnie Pink Sands ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Na razie przekonują mnie olejki - do wosków muszę dojrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  19. nigdy nie miałam, vanilla lime jest na mojej chciejoliście na 1szy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wstyd się przyznać, ale mam wszystkie 3, a żadnego nie odpaliłam. Bo tyle wszystkiego do spróbowania. Ostatnio używałam głównie mocno słodkich, kuchennym więc teraz postawię na pink sands, skoro tak go zachwalasz.

    OdpowiedzUsuń
  21. Po pierwsze - bardzo ładny kominek :)
    Czekam na kolejną recenzję wosków od YC, szczególnie na Snow in love.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Snow in love przez folię zapowiada się ciekawie, ale jeszcze nie paliłam ;)

      Usuń
  22. Mam je wszystkie, ale żadnego jeszcze nie paliłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak dla mnie Vanilla Lime pachnie dość sztucznie i zbyt intensywnie. Jestem nim rozczarowana :(
    Mam też wosk Pink Sands, ale jeszcze go nie zapalałam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ochotę na ten Pink Sands. Też bym mogła polubić taką jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam YC i wciąż mi ich mało - chyba jestem uzależniona :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie znam, ale coraz mocniej kusza :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Moim pierwszym jest wanilia i limonka, ale nie posiadam jeszcze kominka (zakup kontrolowany już wkrótce:P)!

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam i uwielbiam :) Pchną przepięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie wiem czemu kojarzą mi się z latem:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uuu ale dużo. :) Fajny program partnerski Goodies oferuje blogerkom. Sama bym się skusiła, ale jednak opisywanie zapachów to chyba nie moja bajka. :P

    OdpowiedzUsuń
  31. te woski ogólnie są super. teraz właśnie siedzę przy słodkim strawberry buttercream <3 uwielbiam. Jak niedługo będę w Warszawie to na pewno jakieś nowe zakupię ;]

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajną promocję mają teraz w tym sklepie :) muszę się skusić w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham te woski, też kupuję na Goodies.pl :-) Ostatnio uwielbiam Puder dla niemowląt i Turkusowe niebo, chyba następnym razem kupię samplery, bo woski mi już nie wystarczają :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Jestem ciekawa co będzie w następnym tygodniu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.