Płyn micelarny Melisa- a miało być tak pięknie

Hej:)
Jakiś czas temu dostałam do przetestowania kosmetyki Uroda z serii Melisa. Byłam ich bardzo ciekawa szczególnie, że od dawna chciałam wypróbować tonik.
Oczekiwania, jeśli chodzi o płyny micelarne mam (chyba) niewygórowane: ma być łagodny, nie szczypać w oczy i w miarę dobrze zmywać makijaż.

Co pisze o nim producent:


Moja opinia:
Plusy:
- zapach- świeży, ziołowy
- butelka- poręczna, szczelna i ładna
- cena: około 8zł/200ml
Minusy:
- dość mocno się pieni, tą pianę czuć na waciku podczas przemywania skóry
- nie radzi sobie ze zmyciem makijażu oczu szczególnie jeśli chodzi o tusz i eyeliner (próbowałam zmyć jeden makijaż konkursowy czyli sporo cieni+ eyeliner + tusz i jeszcze takiego efektu pandy" nie widziałam, rozmazało mi się wszystko na pół twarzy)
- po przetarciu tym płynem skóra wokół oczu mnie piecze i zaznaczam, że nie mam wrażliwej skóry
- przez jakiś czas czuć lepką warstwę


Podsumowując:
Płyn micelarny przeznaczony jest do cery delikatnej i to jest chyba żart. Jeszcze po żadnym podobnym kosmetyku nie piekła mnie tak skóra wokół oczu (próbowałam kilka razy za każdym razem to samo) Przemywam nim tylko twarz tu też nie powala i zostawia lepką warstwę. Pewnie nie zużyje go do końca, wracam do biedronkowego micela który jest dla mnie sto razy lepszy.
Miałam ochotę na tonik z tej serii, czytałam o nim dobre opinie, ale teraz trochę się boję.

Miałyście ten płyn? Jak się u Was sprawdził?

Do następnego posta
Pozdrawiam:)

58 komentarzy

  1. ojej, a miałam kupić micel i tonik ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się zastanawiam na tonikiem bo o nim jeszcze nie spotkałam złej recenzji, wiec może kiedyś zaryzykuję;)

      Usuń
    2. ja toniku uzywam już od dawna i używam go w hurtowych ilościach jest łagodny, ma delikatny zapach i przyjemnie odświeża :)

      Usuń
  2. Nie miałam go jeszcze, obecnie używam miceli z Biedronki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel z Biedronki to przy nim ideał ;)

      Usuń
  3. Uuuu, jak piecze, to nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam, ale raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale wpadka. Nie dość, że nie zmywa to jeszcze podrażnia. Będę pamiętać, żeby trzymać się od niego z daleka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A tak chwalę ich tonik, każdemu widać może zdarzyć się wpadka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Był tam gdzieś na mojej niekończącej się liście zakupów, ale praktycznie nie używam miceli, więc odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiś czas temu również o nim pisałam, dla mnie to bardzo dobry micel :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co osoba to opinia w końcu każdy ma inną skórę:)

      Usuń
  9. Ojej, szkoda, że lipny jest...
    Za to tonik z tej serii jest genialny, jeśli nie miałaś, to polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonik chciałabym kiedyś spróbować:)

      Usuń
  10. Tonik - tak, płyn - zdecydowanie na nie. Mnie również piecze po nim skóra, szczególnie wokół oczu i na policzkach. Brrr, buubel!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem jak to możliwe, że jest przeznaczony do wrażliwej skóry:(

      Usuń
  11. Ja mam ten tonik i jestem zadowolona :). Ładnie odświeża skórę, ładnie pachnie ;). Polecam go :)

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda ze sie nie sprawdzil
    ja ostatnio od paru miesiecy uzywalam tego z loreala
    ale znudzil mi sie I kupilam z nivea chusteczki I co?
    okazaly sie tam tempe ze nie bylo mozliwosci zmywac nimi makijazu
    I musialam dokupic cos extra...wiec plyn do demakijazu oczy z nivea super sie sprawdzi
    jednak nie ma to jak dobry plyn micelarny :)
    zaparaszam do siebie
    na filmik w ktorym pokazuje dodatki warte uwagi
    min goti,pola-zag,farbotka... :)
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam tego płynu ... Teraz testuję z Marizy i jest to mój pierwszy płyn i powiem Ci że jestem z niego zadowolona;)
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że mariza jest dostępna tylko przez konsultantki bo ich kosmetyki wydają się ciekawe:)

      Usuń
  14. Dobrze wiedzieć na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja go mam i chwalę go sobie. Nawet jakiś czas temu pisałam o nim recenzję.Nie podrażnia i nie piecze mnie. Nie pieni mi się też podczas aplikacji. Płynów micelarnych używam jedynie do przemywania skóry, a nie do zmywania makijażu, więc nie wiem jak w takim przypadku się sprawdza. Ale szkoda, że Tobie nie przypadł do gustu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inną skórę więc co pasuje jednej osobie drugiej już nie musi:) Szkoda szkoda, bo wiązałam z nim duże nadzieje :(

      Usuń
  16. Tego nie miałam. Swego czasu mnie kusił , ale teraz podziekuję skoro pieką po nim oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam tonik i używam, ponieważ chcę zdenkować i kupić kolejny. Nie wiem skąd o nim pozytywne opinie, bo jak dla mnie to średniak - lepki i nic nie robi... Nie wiem czy skuszę się na coś tej firmy ponownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze kremy do twarzy i balsam i są mocno średnie:/

      Usuń
  18. widziałam je na sklepowych półkach, ale jakoś nie garnę się do zakupu...mam już swoich ulubieńców w kategorii; pielęgnacja twarzy i nie zamierzam ich zmieniać ;D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie widziałam, nie miałam i pierwsze słyszę :) Ale jakoś płyny micelarne nie radzą sobie u mnie więc myślę, że panda wyglądała podobnie do moich gdy próbowałam nieudolnie zmyć oczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha u mnie jak na razie najlepiej radzi sobie biedronkowy używam też emulsji Eveline i też sobie chwalę:)

      Usuń
  20. też go "testowałam", ale dałam mu tylko 2 szanse, bo więcej chyba by moje oczy nie wytrzymały...
    Za pierwszym razem tak mi podrażnił oko, że przez 10 minut go otworzyć nie potrafiłam :/
    Dałam mu kolejną szansę, bo myślałam, że może wtedy miałam zmęczone oczy lub za dużo tego płynu nalałam na wacik, ale taka sama sytuacja wystąpiła, więc się poddałam i przekazałam dalej do testów.
    Może komuś się przyda, ale dla mnie to kompletny bubel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko to u Ciebie było jeszcze gorzej:(

      Usuń
  21. U mnie też się nie sprawdził. Masakra jakaś. Już jakiś czas temu też robiłam na jego temat wpis. Zapraszam jeśli masz ochotę. http://iiwipiwi.blogspot.com/2013/09/pyn-micelarny-uroda-melisa-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
  22. No to nie jestem jedyna, u mnie strasznie podrażniał mi oczy, skóra piekła, była zaczerwieniona, w dodatku ten lepki film na twarzy. Takiego złego micela jeszcze nie miałam. A co najśmieszniejsze ... moja teściowa jest nim zachwycona :) u niej sprawdza się idealnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Tonik z tej seri jest idealny,a skoro ten płyn się pieni i pozostawia lepką warstwę to od razu skreślam go ze swojej listy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam mleczko do ciałą z tej serii i jestem zadowolona, ale widać płyn im nie wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  25. Widziałam całą serię tych kosmetyków, o ile tonik jest fajny, to jednak po tej recenzji, nie mam ochoty sięgać po inne ich kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Tez dostałam ten zestaw i micel choć fajnie się zapowiadał, niestety nie sprawdził się przy tuszu. Za to tonik często kupuje moja mama i jest rzeczywiście fajny

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam tonik z tej serii, według mnie jest świetny :) A o micelu czytałam niepochlebne opinie, dlatego się na niego nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  28. chciałam go kupić jak był w naturze na promocji, ale dzięki bogu nie było go na stanie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. mi po nim też dzieje się coś z oczami .
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. A pokładałam w nim nadzieję, bo miałam w zamiarze wypróbować.. No ale teraz to chyba odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam nadzieje, że tonik sprawdzi się lepiej bo kupiłam go właśnie wczoraj :P

    OdpowiedzUsuń
  32. nienawidzę jak się pienią! miałam ochotę na niego, bo wiele pozytywnych opinii czytałam, ale chyba zrezygnuję :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Więcej minusów niż plusów,racze nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  34. Ostatnio czytałam o nim na jakimś blogu i opinia o nim była podobna. Czyli nie jest wart uwagi

    OdpowiedzUsuń
  35. Szkoda ,ze u każdego tak samo słabo się sprawdził :( te szczypanie i rozmazywanie , strasznie mnie rozczarował :( Co do toniku to dziewczyny pisały u mnie dośc pozytywne opinie ,jestem ciekawa jak u mnie by się sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  36. mam tonik melisa i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojej, szkoda, że lipny :-( też go mam, kupiłam za 5 zł, więc ostatecznie zużyję jako tonik lub psikadło do włosów. Zobaczymy ;-))

    OdpowiedzUsuń
  38. Ojj już wiem że się z tym osobnikiem nie poznam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja miałam tonik i jestem do tej pory zachwycona. Najlepszy jaki miałam, u mnie bardzo delikatny, przecierałam nawet oczy i nic nie szczypało. Szkoda, że micel się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  40. To, że się pieni, to jest niepokojące. Może przy produkcji zrobiono coś nie tak, dodano jakiegoś składnika za dużo, co dało taki efekt. Ciekawe, czy cała seria jest taka wadliwa, czy tylko pojedyncze sztuki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.