Listopadowy ShinyBox- kilka słów ode mnie;)

Hej:)
Jejku, ale dziś zimno, wybrałam się na targ na zakupy, kupiłam tylko czapkę i skarpetki a zmarzłam niesamowicie, zimy mi już wystarczy:|
Dziś jednak nie będzie o zakupach a o listopadowym ShinyBoxie.




Tak prezentuje się zawartość:

Zestaw miniaturek L'Occitane:
Z obu produktów jestem bardzo zadowolona. Szampon świetnie oczyszcza poradził sobie ze zmyciem oleju. Odżywka wygładza włosy są miękkie i dobrze się rozczesują. W sumie tylko tyle mogę napisać po kilku użyciach. Oba kosmetyki bardzo mnie zainteresowały i gdyby cena była trochę niższa to pewnie bym się skusiła.

Zestaw miniaturek Bentley Organic:
Tu nie jestem zadowolona, zapach lawendy nie należy do moich ulubionych, dla mnie te kosmetyki pachną po prostu brzydko, ale wiadomo jeśli chodzi o zapach każdy ma inny gust.

Dermedic Maseczka aktywnie matująca:
Lubię kosmetyki Dermedic, ale tą maseczkę oddałam siostrze, moja skóra nie potrzebuje kosmetyków matujących.
Podsumowując:
Kolejny raz ShinyBox stawia na pielęgnację, chociaż tym razem nie do końca trafił w mój gust. Jednak pozwolił mi poznać nowe kosmetyki.
Brakuje mi kolorówki, ucieszyłabym się gdybym w następnym boxie  znalazła jakiś fajny kosmetyk do makijażu.

Jak Wam się podoba zawartość listopadowego ShinyBoxa?

Do następnego posta
Pozdrawiam:)

14 komentarzy

  1. kiedyś chciałam takie shinyboxy ale już mnie nie kręcą, chyba przez ten wielki bum na nie :D


    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj zimno dzis,zimno brr...
    Co do pideleczka to ciekawe produkty,ale ja bym wolala chyba sama kolorowke :D ot takie uzaleznienie chyba juz od kosmetykow kolorowych;) pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem za przewagą kolorówki ;)

      Usuń
  3. a ja bym chciała sobie zamówić :))) ale to raczej dopiero po świętach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi nie przypadło do gustu to pudełeczko ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się zawartość;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te lawendowe kosmetyki zapewne by mi przypadły do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Stety, niestety w dalszym ciągu nie przemawia do mnie idea wszystkich tego typu pudełeczek :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie powaliło mnie niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym nigdy za takie pudełeczko nie zapłaciła 50 zł masakra

    OdpowiedzUsuń
  10. też mam dosyć zimy ;) mnie boxy nie kręcą, ale te lawendowe produkty cieszą oko.

    OdpowiedzUsuń
  11. nienawidzę zimy, a moja skóra jeszcze bardziej :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny
Uwaga: komentarze z linkami będę usuwane, mój blog to nie miejsce na reklamę.

Pozdrawiam:)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.